Biblioteka konwersacyjna czyli Wykład wiadomości i rzeczy najpotrzebniejszych i najużyteczniejszych w pożyciu towarzyskiem. T. 8, oddz. 4, Deklamator towarzyski. T. 4 cz. 2 - strona 42
I kark wolny ze drzeniem poddać ich kajdanom?
Znikniy raczej z imieniem w Bałtyka otchłani!
Któremu tyle darów niosłaś w rocznej dani.
Powiedz tym samolubcom, tym Wyspiarzom hardym,
Na jęk cierpiących ludów nieczułym i twardym,
Ze już nie ma tej ziemi, której chlebem żyli.,
Której lasem żeglowne nawy swe pławili;
Niech się przekupnem złotem napasają w głodzie,
I zakazana sośnią pływają po wodzie. —
Zgińcie wszystkie żywioły! wszystkie twory razem!
Martwym dla mnie jesteście natury obrazem!
Co mi po tem powietrzu, którem tchnę w niewoli?
Po tem świetle, co nędzę mej wyświeca doli!
Słońce! duszo stworzenia! jasne oko świata!
Twóy promień dobroczynny gdzie tylko dolata,
Skrzepie twory wdziękami życiu przyodziewa,
Znikniy raczej z imieniem w Bałtyka otchłani!
Któremu tyle darów niosłaś w rocznej dani.
Powiedz tym samolubcom, tym Wyspiarzom hardym,
Na jęk cierpiących ludów nieczułym i twardym,
Ze już nie ma tej ziemi, której chlebem żyli.,
Której lasem żeglowne nawy swe pławili;
Niech się przekupnem złotem napasają w głodzie,
I zakazana sośnią pływają po wodzie. —
Zgińcie wszystkie żywioły! wszystkie twory razem!
Martwym dla mnie jesteście natury obrazem!
Co mi po tem powietrzu, którem tchnę w niewoli?
Po tem świetle, co nędzę mej wyświeca doli!
Słońce! duszo stworzenia! jasne oko świata!
Twóy promień dobroczynny gdzie tylko dolata,
Skrzepie twory wdziękami życiu przyodziewa,