Biblioteka konwersacyjna czyli Wykład wiadomości i rzeczy najpotrzebniejszych i najużyteczniejszych w pożyciu towarzyskiem. T. 7, oddz. 4, Deklamator towarzyski. T. 3 cz. 1 - strona 84
Lecz wesoła twa postać, chce ranie zwieśdź daremnie.
Wiem, że szczęścia twojego przyznanie odemnie,
Nieskończenieby twojej pochlebiało dumie
Daruy przyjacielowi, że kłamać nie umie.
Zastawą są twych cierpień, uciechy, roskosze...
Układasz sobie szczęście, lecz nie zwodź się, proszę.
Nud przepaścią stojący marzysz sobie dziwy:
Wieszże, iż się zadłuża biedzie człek szczęśliwy?
Przeciwność, jak wierzyciel, co się nie da zbłagać,
Twardo zaległych, opłat idzie się domagać:
Z upłynionych powodzeń bicz okrutny kręci,
Stęża ból, odżywiając czas przeszły w pamięci.
Jak przyjaciel, co miłość w nienawiść zamienia
Roskosz naszego życia pomnaża droczenia,
Burzy sio, dni gorzkiemi napełnia zgryzoty,
I drze łono, na które wprzód lała pieszczoty.
Niech cię nigdy radości nie unosi zbytek,
Wiem, że szczęścia twojego przyznanie odemnie,
Nieskończenieby twojej pochlebiało dumie
Daruy przyjacielowi, że kłamać nie umie.
Zastawą są twych cierpień, uciechy, roskosze...
Układasz sobie szczęście, lecz nie zwodź się, proszę.
Nud przepaścią stojący marzysz sobie dziwy:
Wieszże, iż się zadłuża biedzie człek szczęśliwy?
Przeciwność, jak wierzyciel, co się nie da zbłagać,
Twardo zaległych, opłat idzie się domagać:
Z upłynionych powodzeń bicz okrutny kręci,
Stęża ból, odżywiając czas przeszły w pamięci.
Jak przyjaciel, co miłość w nienawiść zamienia
Roskosz naszego życia pomnaża droczenia,
Burzy sio, dni gorzkiemi napełnia zgryzoty,
I drze łono, na które wprzód lała pieszczoty.
Niech cię nigdy radości nie unosi zbytek,