Biblia Tysiąclecia [w protestanckim zapisie Ksiąg] cz. 6 - strona 67
miasta, pewna wdowa zbierała tam sobie drwa. Więc zawołał ją i powiedział: Daj
mi, proszę, trochę wody w naczyniu, abym się napił.
17,11 Ona zaś zaraz poszła, aby jej nabrać, ale zawołał na nią i rzekł: Weź,
proszę, dla mnie i kromkę chleba!
17,12 Na to odrzekła: Na życie Pana, Boga twego! Już nie mam pieczywa - tylko
garść mąki w dzbanie i trochę oliwy w baryłce. Właśnie zbieram kilka kawałków
drewna i kiedy przyjdę, przyrządzę sobie i memu synowi [strawę]. Zjemy to, a
potem pomrzemy.
17,13 Eliasz zaś jej powiedział: Nie bój się! Idź, zrób, jak rzekłaś; tylko
najpierw zrób z tego mały podpłomyk dla mnie i przynieś mi! A sobie i twemu
synowi zrobisz potem.
17,14 Bo
Sprawdź nas! Nasze Ubrania ciążowe zapewnią spokój i zadowolenie na lata.
www.barline.eu
Pan, Bóg Izraela, rzekł tak: Dzban mąki nie wyczerpie się i baryłka
oliwy nie opróżni się aż do dnia, w którym Pan spuści deszcz na ziemię.
17,15 Poszła więc i zrobiła, jak Eliasz powiedział, a potem zjadł on i ona oraz
jej syn, i tak było co dzień.
17,16 Dzban mąki nie wyczerpał się i baryłka oliwy nie opróżniła się według
obietnicy, którą Pan wypowiedział przez Eliasza.
17,17 Po tych wydarzeniach zachorował syn tej kobiety, będącej głową rodziny.
Niebawem jego choroba tak bardzo się wzmogła, że przestał oddychać.
17,18 Wówczas powiedziała ona Eliaszowi: Czego ty, mężu Boży, chcesz ode mnie?
Czy po to przyszedłeś do mnie, aby mi przypomnieć moją winę i przyprawić o
śmierć mego syna?
17,19 Na to Eliasz jej odpowiedział: Daj mi twego syna! Następnie, wziąwszy go z
jej łona, zaniósł go do górnej izby, gdzie sam mieszkał, i położył go na swoim
łóżku.
17,20 Potem wzywając Pana, rzekł: O Panie, Boże mój! Czy nawet na wdowę, u
której zamieszkałem, sprowadzasz nieszczęście, dopuszczając śmierć jej syna?
17,21 Później trzykrotnie rozciągnął się nad dzieckiem i znów wzywając Pana
rzekł: O Panie, Boże mój! Błagam cię, niech dusza tego dziecka wróci do niego!
17,22 Pan zaś wysłuchał wołania Eliasza, gdyż dusza dziecka powróciła do niego,
a ono ożyło.
mi, proszę, trochę wody w naczyniu, abym się napił.
17,11 Ona zaś zaraz poszła, aby jej nabrać, ale zawołał na nią i rzekł: Weź,
proszę, dla mnie i kromkę chleba!
17,12 Na to odrzekła: Na życie Pana, Boga twego! Już nie mam pieczywa - tylko
garść mąki w dzbanie i trochę oliwy w baryłce. Właśnie zbieram kilka kawałków
drewna i kiedy przyjdę, przyrządzę sobie i memu synowi [strawę]. Zjemy to, a
potem pomrzemy.
17,13 Eliasz zaś jej powiedział: Nie bój się! Idź, zrób, jak rzekłaś; tylko
najpierw zrób z tego mały podpłomyk dla mnie i przynieś mi! A sobie i twemu
synowi zrobisz potem.
17,14 Bo
Darmowa reklama:
Ubrania ciążoweSprawdź nas! Nasze Ubrania ciążowe zapewnią spokój i zadowolenie na lata.
www.barline.eu
oliwy nie opróżni się aż do dnia, w którym Pan spuści deszcz na ziemię.
17,15 Poszła więc i zrobiła, jak Eliasz powiedział, a potem zjadł on i ona oraz
jej syn, i tak było co dzień.
17,16 Dzban mąki nie wyczerpał się i baryłka oliwy nie opróżniła się według
obietnicy, którą Pan wypowiedział przez Eliasza.
17,17 Po tych wydarzeniach zachorował syn tej kobiety, będącej głową rodziny.
Niebawem jego choroba tak bardzo się wzmogła, że przestał oddychać.
17,18 Wówczas powiedziała ona Eliaszowi: Czego ty, mężu Boży, chcesz ode mnie?
Czy po to przyszedłeś do mnie, aby mi przypomnieć moją winę i przyprawić o
śmierć mego syna?
17,19 Na to Eliasz jej odpowiedział: Daj mi twego syna! Następnie, wziąwszy go z
jej łona, zaniósł go do górnej izby, gdzie sam mieszkał, i położył go na swoim
łóżku.
17,20 Potem wzywając Pana, rzekł: O Panie, Boże mój! Czy nawet na wdowę, u
której zamieszkałem, sprowadzasz nieszczęście, dopuszczając śmierć jej syna?
17,21 Później trzykrotnie rozciągnął się nad dzieckiem i znów wzywając Pana
rzekł: O Panie, Boże mój! Błagam cię, niech dusza tego dziecka wróci do niego!
17,22 Pan zaś wysłuchał wołania Eliasza, gdyż dusza dziecka powróciła do niego,
a ono ożyło.
Tag: Ubrania ciążowe, wózki widłowe sprzedaż, Zielona Góra wiadomości