Biały Książę cz. 2 - strona 25
— Rozważyłem, coście mi przynieśli. Nie mówię ani tak, ani nie. Mnich, złożywszy śluby, wyrzekłem się woli własnej, nie władam sobą. Mówcie z opatem, poddany mu jestem...
Przedpełk pomyślał mało.
— A jeżeli opat pozwolenia odmówi?
Biały zamilkł. Milczenie było znaczącym. Przedpełk je wolał niż odpowiedź.
— Dziś mam mówić z opatem? — zapytał.
— Dziś lub jutro — odparł książę. — Pora wieczorna może mniej właściwa, dziś ja go uprzedzę o przybyciu waszym, nie mówiąc, z czym przyjechaliście,
Sprawdź nas! Nasze Biuro podróży zapewnią spokój i zadowolenie na lata.
www.flytravel.com.pl
jutro was przyjmie.
Stary poseł mało co już więcej mógł dobyć z księcia dnia tego; pożegnał go i wyszedł. Buśko, który wszystko podsłuchiwał i namiętnie śledził ruch każdy przybyłych, pobiegł w ślad za Przedpełkiem do furty.
— Z opatem będziecie mówili? — począł szeptać. — O, o, to bardzo kuty człek i wielka potęga! Ludzie przed nim drżą, myśli zgaduje, a srogi jest, ale — tu głos zniżył — klasztor potrzebuje wiele, łakomi są, podarkiem wiele zrobić można.
Oczyma dał znak i zniknął.
Przedpełk, powróciwszy do swoich, opowiedział, z czym go odprawiono. Do opata sam iść nie życzył. Więcej powagi miało poselstwo całe, a i rozmowa, którą trzeba było prowadzić po łacinie lub z pomocą Lasoty jako tłumacza, bo ten język Francuzów trochę umiał, łatwiejszą być mogła.
Znowu więc na mszę świętą ranną przybywszy, wszyscy w strojach swych paradnych, z niej wprost się udali do klasztoru. Tu już na nich oczekiwać musiano i zakonnik od furty krużgankami sklepionymi powiódł ich do izb, w których opat uroczyście zwykł był gości przyjmować.
Gmachy te ozdobne wielce, pełne rzeźb i malowań, okryte godłami i napisami, wspaniałością swą musiały na przybyłych wielkie uczynić wrażenie.
Przedpełk pomyślał mało.
— A jeżeli opat pozwolenia odmówi?
Biały zamilkł. Milczenie było znaczącym. Przedpełk je wolał niż odpowiedź.
— Dziś mam mówić z opatem? — zapytał.
— Dziś lub jutro — odparł książę. — Pora wieczorna może mniej właściwa, dziś ja go uprzedzę o przybyciu waszym, nie mówiąc, z czym przyjechaliście,
Darmowa reklama:
Biuro podróżySprawdź nas! Nasze Biuro podróży zapewnią spokój i zadowolenie na lata.
www.flytravel.com.pl
Stary poseł mało co już więcej mógł dobyć z księcia dnia tego; pożegnał go i wyszedł. Buśko, który wszystko podsłuchiwał i namiętnie śledził ruch każdy przybyłych, pobiegł w ślad za Przedpełkiem do furty.
— Z opatem będziecie mówili? — począł szeptać. — O, o, to bardzo kuty człek i wielka potęga! Ludzie przed nim drżą, myśli zgaduje, a srogi jest, ale — tu głos zniżył — klasztor potrzebuje wiele, łakomi są, podarkiem wiele zrobić można.
Oczyma dał znak i zniknął.
Przedpełk, powróciwszy do swoich, opowiedział, z czym go odprawiono. Do opata sam iść nie życzył. Więcej powagi miało poselstwo całe, a i rozmowa, którą trzeba było prowadzić po łacinie lub z pomocą Lasoty jako tłumacza, bo ten język Francuzów trochę umiał, łatwiejszą być mogła.
Znowu więc na mszę świętą ranną przybywszy, wszyscy w strojach swych paradnych, z niej wprost się udali do klasztoru. Tu już na nich oczekiwać musiano i zakonnik od furty krużgankami sklepionymi powiódł ich do izb, w których opat uroczyście zwykł był gości przyjmować.
Gmachy te ozdobne wielce, pełne rzeźb i malowań, okryte godłami i napisami, wspaniałością swą musiały na przybyłych wielkie uczynić wrażenie.
Tag: Biuro podróży, oprawa muzyczna imprez, hotele toruń