www.trasa2008-2009.pl

Biały Książę cz. 1
Kraszewski Józef Ignacy


Biały Książę cz. 1 - strona 1
" Józef Ignacy Kraszewski BIAŁY KSIĄŻĘ Czasy Ludwika Węgierskiego "

Biały Książę cz. 1 - strona 2
" TOM PIERWSZY   I Było to dnia dziewiętnastego listopada, roku Pańskiego 1370. Pomimo wiatru mroźnego, który dął z północy i zimę nadchodzącą zapowiadał, cały Kraków wylał się w rynek i ulicę. Pomiędzy kościołami Franciszkanów, Świętej Trójcy i Panny Marii a..."

Biały Książę cz. 1 - strona 3
" szone, złotem i srebrem przetykanym, na którym wokół spuszczały się pasma sukien szkarłatnych i purpurowych jedwabiów. Dokoła mar cisnął się tłum w żałobie, z głowy odkrytymi, zawodzący pieśń bolesną, dziwną, nie kościelną, nie zwykłą ani dźwiękiem, ni słowy,..."

Biały Książę cz. 1 - strona 4
" Otaczali go duchowni: stary, na wpół ociemniały Bogoria, który resztę oczu miał z żalu po ukochanym Kaźmierzu wypłakać, Florian krakowski, Piotr lubelski, biskupi. Szedł we zbroi, z podniesioną dumnie głową, z wysoka, zimnym wejrzeniem mierząc tłumy, bez żalu i trwogi na twarzy,..."

Biały Książę cz. 1 - strona 5
" przerobili, tak że mówiono, iż języka nawet swego z trudnością używał, a cale go nie miłował. Rozum, bystrość i męstwo patrzało mu z oczu, tylko miłości w nich nie było. Szedł za królem, nie patrząc na nic i nie widząc tylko jego, jak by czekał słowa, rozkazu, znaku...."

Biały Książę cz. 1 - strona 6
" Dokoła tłum Węgrów cisnął się, półgłosem, językiem nieznanym rozprawiając, palcami ukazując na ulice i domy, a nie czyniąc sobie żałoby z tego, co dla nich było weselem i rozrywką. A gdzie się tłum ku nim nasunął, wnet pięść podnosili nań i marszczyli brew, i za miecze..."

Biały Książę cz. 1 - strona 7
" Nabożeństwo ku końcowi się miało, gdy od drzwi lud odtrącać poczęto, aby się obrzęd wedle tradycji i obyczaju rycerskiego dokonał... Wjeżdżał na koniu nieznajomy ów, który osobę króla wyobrażał, z przyłbicą spuszczoną, za nim konia podwodnego przywiódł podkoniuszy, a..."

Biały Książę cz. 1 - strona 8
" Zawczasu ci, co zgon Kaźmirza przewidywali, zbiegli do Budy, starej pani i synowi jej niosąc pochlebstwa i zalecając służby pokorne. Co było lepszego, stało na uboczu, nie myśląc o sobie, zabieglejsi wcześnie miejsca zajęli. Z dawnych ulubieńców i przyjaciół króla ledwie kto..."

Biały Książę cz. 1 - strona 9
" trzymał, choć synów dwu miał dorosłych, występował strojno a błyszcząco, w domu gościnnie i hojnie, i choć możny, nad możność swą zawsze chciał się postawić. Dwór też otaczał go pański, stajnie i woźniki jego sławę miały, zbroje najdroższe naszał, w szkarłaty się..."

Biały Książę cz. 1 - strona 10
" pani poczynała być pobożną — i z rana do Boga się wdzięczyła, a wieczorem do ludzi. Młody ksiądz, który i modlitwy z nią mógł odmawiać, i trefne pogadanki z dowcipem wiódł, a staruszce pochlebiał, pod niebiosa ją wynosząc i z piękności nawet sławiąc, wielce sobie ujął..."

Biały Książę cz. 1 - strona 11
" II   Gdy ludzie dojrzeli, że się Różycom wiedzie, choć około wojewody nigdy pusto nie było, posypali się doń tłumnie. Dobry to był znak. Dobiesław ręce zacierał. Wiedziano tego dnia na pewno, że Ludwik w Polsce miejsca nie zagrzeje, a komukolwiek bądź ją zda, byle..."

Biały Książę cz. 1 - strona 12
" Nagle ściany obwieszano wspaniałymi oponami, ławy okrywały poduszki i sukna, podłogi zalegały kobierce, stoły zawieszano szytymi obrusami, police napełniły srebra i naczynia drogie. Szopa się na pałac, jakby czarodziejską różdżką, zamieniała. Tak samo puste komory i zastygłe..."

Biały Książę cz. 1 - strona 13
" Opodal nieco od stołu, rycerski a pięknie wyglądający, w sukniach z przednich tkanin, w półzbroi szmelcowanej, stal urodziwy bardzo mężczyzna. Był to Otto z Pilicy. Ten i dla urody, i dla gładkości obyczajów a umiejętności przypodobania się już był też na dworze starej..."

Biały Książę cz. 1 - strona 14
" Gdzieś w dali ozwało się jakby westchnienia. Otto z Pilicy słuchał milczący, a gospodarz dodał, łagodząc wielkorządcę wielkopolskiego, który zza stołu wstawał, jak by odchodzić myślał. — Król do was jedzie, nie frasujcie się, będziecie go mieli u siebie. Nie chcąc..."

Biały Książę cz. 1 - strona 15
" worka schować można, porzucił, a co   mu o koronie myśleć? — Tak ci, tak! — rzekł szydersko sędzia. — Małe księstwo porzucić nie żal, bo co po nim, wielka troska? Ale o ogromne królestwo warto szyi nadstawić... — Na to — zawołał Otto z Pilcy — ogromne serce..."

Biały Książę cz. 1 - strona 16
" Na pogrzebie, jak tłuszcz od wody, wydzielali się, osobno chodząc, stając, radząc, Wielkopolanie. Zbijali się w osobną gromadę, unikali Małopolanów. Bogorię oblegano ciągle, domagając się, aby Ludwika skłonił do ponowienia koronacji, do ukazania się choćby w ornacie..."

Biały Książę cz. 1 - strona 17
" panowanie obcych, a pamięć Kaźmirza w większym jeszcze blasku przed oczyma stawała. Pomiędzy gośćmi wojewody Dobiesława był i ten dworzanin króla, wzrostem i postawą do niego wielce podobny, który czasu pochodu osobę zmarłego przedstawiał. Zrzucił on był swe bogate szaty ze..."

Biały Książę cz. 1 - strona 18
" Był w progu już, gdy syknięcie za sobą posłyszał. Obejrzał się. Szedł za nim mężczyzna od niego starszy, ogorzałej twarzy, brwi krzaczastych, ubrany żałobnie, ale pańsko. Nie znanym mu był, sądził więc, że syknięcie dla innych uszu było przeznaczone, i dalej iść chciał,..."

Biały Książę cz. 1 - strona 19
" — Za żalem po nieboszczyku — począł Mruk — człek nie miał czasu pomyśleć jeszcze o czym innym. Ale co tu się dobrego spodziewać? Obcy ludzie... Ramionami poruszył. Dersław, jakby mu tego dosyć było, ujął go znowu pod rękę. — Chodź ze mną — rzekł. Przyspieszyli..."

Biały Książę cz. 1 - strona 20
" Gdy wrota odparto, a oba weszli do sieni, Dersław się zatrzymał i tchnął, jakby mu powietrza w piersiach zabrakło. Położył rękę na ramieniu Mrukowi. — Jeżeliś ty króla kochał jak należy — rzekł — no, to ci i jego korona droga, i Piastów krew też... i co posłyszysz, a o..."

Biały Książę cz. 1 - strona 21
" Lecz przybysza zobaczywszy, zamilkli. Dersław Lasotę po ramieniu uderzył. — Nałęcz jest — rzekł — mój pokrewny, komornik nieboszczyka, świadom tu dobrze wszystkiego, a pewnie myśli to, co i my, bo po panu płacze. On to osobę jego na pogrzebie wystawiał. Ciekawie popatrzono na..."

Biały Książę cz. 1 - strona 22
" do mszy świętej potrzeba wina, i u nas się znajdzie. Nasadzili go benedyktyni u nas i na Czechach! Wtem Żuczek wniósł dzban i z pewną ostentacją na stole go postawił, a kubki wyciągać poczęto. "

Biały Książę cz. 1 - strona 23
" III Już z pierwszego zakroju rozmowy Mruk się domyślić mógł łatwo, między jakimi ludźmi był i jaki tu duch powiewał. Jak u wojewody Dobiesława, wśród Ludwikowych i Elżbiety dworaków i ulubieńców, ciasno mu było i duszno, tak tu uczuł się między swymi. Nie sięgał on tak..."

Biały Książę cz. 1 - strona 24
" — O! o! o! — odezwał się ktoś z kąta głosem grubym — tylko nie Opolczyka, Niemiec jest, choć Piast, Niemiec, jak szląscy... Już się to przekabaciło zupełnie. — Pan rozumny — wtrącił ktoś. — Ale rozum ma nie masz — rzekł Przedpełk. — Gadajcie, co chcecie, rozum..."

Biały Książę cz. 1 - strona 25
" — Jak byś nie wiedział — odparł Moszczyc — żem ja u niego kasztelanem był, a Oswald (wskazał na siedzącego obok) też mu urzędował. Nie tak ci to stare dzieje, lat parę dziesiątków! Nikt go od nas lepiej nie zna. Milczano, słuchając, a stary Moszczyc, jakby chciał się..."

Biały Książę cz. 1 - strona 26
" i nie gorszy jak drudzy. Jam był kasztelanem, byli i podkomorzowie i marszałek, i podczaszowie, i kanclerz, i wszystkie urzędy i dostojeństwa. Siostra została królową, brat też wysoko patrzał. Naturę miał dziwną... Jakby dwóch ludzi w sobie nosił. Pod czas bywał spokojny,..."

Biały Książę cz. 1 - strona 27
" męskich zabaw nie zapomniał, prawie wypędzać musiała. Jak we wszystkim gwałtownym był, tak i w kochaniu tym, a myśmy tylko cicho szeptali: — Daj Boże, aby mu się i to nie przejadło. Księżna, jak piękna i świeża, tak bardzo wątła była. Kto wie, z czego wkrótce zaczęła..."

Biały Książę cz. 1 - strona 28
" wychodziło doń, gdy u stołu siedzieli, posługiwała, śpiewała, szczebiotała. Książę, choć po żonie rozpaczał, a na niewiasty ani spojrzeć nie mógł dla wielkiej boleści wspomnienia tej, którą utracił, przecie Bodczanki Frydy owej pieśniom się przysłuchiwał rad, płakał,..."

Biały Książę cz. 1 - strona 29
" Położyli go do łóżka. Kazał księży zwołać i nieustanne msze za duszę Kiwały odprawiać. Tymczasem do Krakowa doniesiono, co się stało, wdowa Staszka pojechała ze łzami do króla, wojewoda kaliski zawziął się. Król pozwać kazał księcia przed się, a groźno. Chciał Włodek..."

Biały Książę cz. 1 - strona 30
" Bodczy zajechał, a żegnali go, powiadali, że padła jak nieżywa. Ale o tym pono Biały nie wiedział, bo go inni obstąpili, a rodzina dziewczynę zakryła, sromając się tej miłości jej. Tu Moszczyc spoczął trochę, winem usta odwilżył i po chwili, westchnąwszy, ciągnął dalej:..."

Biały Książę cz. 1 - strona 31
" przybierał, trafiwszy na ludzi wojennego rzemiosła, do nich, się garnął. A że na dworze cesarskim tak jak powinowatym był, spodziewał się tu może wielkiego losu. Zawiodły go pono nadzieje, gdyż rychło się na nim poznano, że jak serca wielkiego był, dumy znacznej, tak statku..."

Biały Książę cz. 1 - strona 32
" oprócz książęcego imienia mało co im z sobą mógł przynieść. I tak znowu nasz książę od Krzyżaków ruszył w świat. — Trudno mu snadź miejsca zagrzać — szepnął Dersław. — A nie bardzo się temu i dziwić — dodał Moszczyc — że Krzyżaków nie pokochał. Jechał..."

Biały Książę cz. 1 - strona 33
" co można. Mnich nie mnich, juści by go nam papież oddał, gdyby pięknie poprosić, ale co nam po takim człowieku! — Nie mówcie tak — gorąco wyrwał się Przedpełk ze Staszowa — właśnie człowiek jak on najlepszy dla nas, bo nam wszystko winien będzie. Po świecie się kręcił,..."

Biały Książę cz. 1 - strona 34
" — Ino poczekajmy, a rozpatrzmy się — powtórzył Dersław. — Tego czy innego wybierzemy, a kogoś mieć musimy, i takiego, żebyśmy go już mieniać nie potrzebowali. Poczęli tedy drudzy z miejsc powstawać, żegnać się i wychodzić, a Lasota wkrótce sam na sam z Dersławem na górze..."

Biały Książę cz. 1 - strona 35
" IV Dersław Nałęcz nie był ani w swej rodzinie, ani w swej okolicy, ani w ziemi swojej człowiekiem wielkiego znaczenia. Z ludźmi żył dobrze, słuchano go chętnie, ale mu wpływu żadnego nie przypisywano, a on sam, gdy mu kto dał poznać, że on na wpływ ten rachował, wypierał go..."

Biały Książę cz. 1 - strona 36
" Dersława tam nie zabrakło, ruszyło się co i zakotłowało, biegł zaraz. Zawołano do Krakowa, gotów był zawsze. Czasy to, od Przemkowych począwszy, nie mówiąc o dawniejszych, były w Wielkiej Polsce niespokojne. Za piecem siedzieć mało kto mógł, samotrzeć na gościniec wyjechać..."

Biały Książę cz. 1 - strona 37
" się w Gnieźnie, aby sam mieszkał w Polsce; na ostatek czasu koronacji i pogrzebu duma i lekceważenie doznane od Wągrów dopełniły miary. Zaczęto mówić o innym Piaście i innego sobie króla szukać. Dersław tego tam nie wymyślił, ale kość z kości Wielkopolan, podzielał ich..."

Biały Książę cz. 1 - strona 38
" — Tylko że to u nas, po staremu, na języku dużo... Ludzie się wykrzyczą, nałają, naburzą, warchołom król nadaniami gęby pozamyka, nie zechcą się na guza narażać i — słuchać go będą. Zarumienił się Lasota i dopiero z niego buchnęło, aż się starszy zadziwił. — No,..."

Biały Książę cz. 1 - strona 39
" — Słuchaj — rzekł — nam w Wielkiej Polsce teraz ludzi będzie siła potrzeba takich jak ty. Czas. jakiś pociągnie się może spokojnie, potem zamąci się i zawichrzy. Wracaj ze mną, siedź w Poznaniu, zapisz się tam bodaj do wojewody, jaki on będzie. Zdasz się nam. Prawda, że..."

Biały Książę cz. 1 - strona 40
" Stało się, jak gospodarz chciał, i po kubku jeszcze na sen dopiwszy, legli oba. Nazajutrz, nim się Dersław zbudził i chrapał jeszcze w najlepsze, Lasota się zerwał już z łoża swego, na palcach wyszedł i na zamek pociągnął. Stary jakby wyprorokował, bo gdy do swej izby spieszył,..."

Biały Książę cz. 1 - strona 41
" Stała się wrzawa znaczna i co spało jeszcze o tej porze, pobudziło się. Węgierski dwór, zobaczywszy Polaków hurmem skupionych i zabierających się gromadnie zamek opuszczać, pomiarkowali, że z tego nic dobrego nie urośnie. Ten i ów ze starszyzny węgierskiej przyszedł badać i..."

Biały Książę cz. 1 - strona 42
" A że i stara królowa plotki wszelkie lubiła, o wszystkim chcąc być zaraz uwiadomioną, Zawisza, nadbiegłszy za bratem, z doniesieniem pospieszył do niej. Trochę więcej wzięła to z początku do serca, ale nie poradziła nic, a po godzinie zapomniała, co zaszło. Królewski dwór..."

Biały Książę cz. 1 - strona 43
" pasa, bo jużci bez niej nie chodzisz, kromką chleba sobie odkrój i jedz, co Bóg dał. Stanie dla dwóch, bo na czterech gotowano. Lasota, nie dając się prosić, przysiadł się do misy, jak należało. — Król bodaj jutro do Gniezna z arcybiskupem jedzie — rzekł — wozy już..."

Biały Książę cz. 1 - strona 44
" przy wypogodzonym niebie, co było Wielkopolan, którzy się kupy trzymali, ruszać zaczęło z Krakowa. Wojewoda kaliski wyprzedzał ich i króla. Szły wozy arcybiskupa i księdza Suchywilka; jechali też i Nałęcze gromadnie. Spieszyło się Dersławowi i bardzo, ale nie zawsze człowiekowi..."

Biały Książę cz. 1 - strona 45
" — Co ty z tymi Madziarami myślisz się zadzierać! — wołał do Lasoty. — Dziękuj Bogu, gdy ci głowy z karku nie zdejmą... O konia się będziesz upominał? Patrz, żebyś go krwią jeszcze nie dopłacił. Węgry ze śmiechem i urąganiem pojechali i na tym się skończyło. Dopieroż..."

Biały Książę cz. 1 - strona 46
" w Poznaniu się zatrzymali, gdzie jedni przygotowania czynili do przyjęcia króla, a drudzy się z nich na ową mniemaną do Gniezna koronację wybierali, bo byli i tacy, co w nią wierzyli. Wiedziano, iż z rozkazu arcybiskupa tron w gnieźnieńskim kościele złotogłowiem i purpurą okryty..."

Biały Książę cz. 1 - strona 47
" V W Wielkiej Wsi Dersławowej, lasami dokoła otoczonej, a ponad jeziorem rybnym osiadłej, pokój panował szczęśliwy, który ona winna była temu, że ją samo położenie broniło. Szlaki uczęszczane z dala szły od niej, otaczające puszcze mokre dostęp trudnym czyniły, a nawet czasu..."

Biały Książę cz. 1 - strona 48
" pono jeszcze za jakiejś wojny i niebezpieczeństwa wzniesiona została, a teraz w niej baby mokre chusty wieszały, gdy słota była na dworze. Na takich wygodach, jakich owe czasy wymagały, nie zbywało tu. Był ład w domu, lecz dla oka nikt starej kleci przybierać nie myślał...."

Biały Książę cz. 1 - strona 49
" pilno. Wierusz też, że żonaty nie był, siostrę w domu rad widział. Gdy stary Nałęcz do Wielkiej Wsi z sobą Lasotą zabierał, może mu na myśl to przyszło, że córce męża prowadzi — może niekoniecznie rad był ją zaswatać niemajętnemu i na dworactwie nawykłemu do lepszego..."

Biały Książę cz. 1 - strona 50
" Postrzegł wprędce Lasota, jakie usposobienie było w kraju, bo wszystko, cokolwiek tu przyszło, co powtarzano, świadczyło o niechęci do Małopolan i króla. Takie tylko wieści powtarzano chętnie, które im dogadzały. Dowiedzieli się tu wprędce, że Przedysław z Gołuchowa, który..."

Biały Książę cz. 1 - strona 51
" jąc się do ręki jego, rzekł Dersław. — Gościem mi jesteście najmilszym, lecz Bóg świadek, niespodzianym. Głosem grubym i mową gwałtowną odparł Janek z Czarnkowa: — Ja sam, bracie mój, też się nie spodziewałem was nawiedzić. Cóż chcesz? Takie czasy nastały, że ci,..."

Biały Książę cz. 1 - strona 52
" spocznę nieco, u was pobędę, a potem do arcybiskupa ruszę... Dersław ledwie uszom wierzyć chciał. — To, co ze mną — dodał podkanclerzy — dzieje się z drugimi. Przedysław ustąpić musiał. — Komu? — podchwycił Dersław. — Jednemu z tych, których twarz i obyczaj..."

Biały Książę cz. 1 - strona 53
" — A my nie wierzymy — wtrącił Dersław — ażeby on gdziekolwiek mądrym być mógł i dobrym. Niechaj sobie zresztą Francuz ten Węgrom i Dalmatom, i Włochom szczęśliwie panuje, a piastowską dzielnicę Piastom odda. Słuchając, ks. Jan podkanclerzy szeroką swą piersią..."

Biały Książę cz. 1 - strona 54
" — Ojcze miłościwy — zawołał — czytaliście jużcić błogosławionego Kadłubka historię, bo nas wszystkich na niej w szkołach uczono... Przecież gdy do korony pierwszego Piasta wzięli ludzie, małym był i rolą a pasieką jemo się parał... jednak z pomocą Bożą wielkie..."

Biały Książę cz. 1 - strona 55
" w kilka koni tylko, około południa zjawił się wojewoda kaliski, Przedysław z Gołuchowa, którego miano właśnie z wielkorządów wyrzucić dla Ottona z Pilcy. Możny pan w sile wieku, znaczenia niemałego pomiędzy swoimi, wojewoda kaliski, choć u dworu rad był łaski nie tracić,..."

Biały Książę cz. 1 - strona 56
" ażeby nas obcymi ludźmi nie obsyłano. W Wielkopolsce tylko my do urzędów i rządów mamy prawo. Przedysław ręce zmarzłe zagrzewał. Podano kubki na powitanie, Dersław nalewał, a nalewając, szepnął: — Trzeba nam się nie we dwu, ale w kupie naradzić, bo jest nad czym. Spojrzeli..."

Biały Książę cz. 1 - strona 57
" — Lecz co tu o prawach naszych mówić — dodał — i jak je szacować ma Ludwik, gdy dla dzieci króla tego, któremu państwo to winien, nie ma miłosierdzia i sprawiedliwym być nie chce. Słyszeliście, że córki królowej Jadwidze odebrano, że je do Węgier zabierają, tak jak..."

Biały Książę cz. 1 - strona 58
" VI Chociaż najtrudniej pono u nas było zawsze ziemianom język za zębami utrzymać, zwłaszcza gdy serce w piersiach zagrało — choć zarówno Wielko- jak Małopolanie grzeszyli tym zawsze, że tajemnicy, gdyby o gardło szło, nie umieli uchować, ów zjazd na Gromniczną w Gnieźnie..."

Biały Książę cz. 1 - strona 59
" odziany, na konie cudne, na wozy i woźnikci postrojone, na otoczenie świetne i, jak to już naówczas zwyczajem być poczynało, wjazd swój na wielkorządy z wielką zarządził wspaniałością. Przed nim już na zamek dla przyjęcia ziemian przybyły kuchnie, beczki i służba mnoga...."

Biały Książę cz. 1 - strona 60
" jadąc nadziei, aby go zbyt mile przyjęto, lecz ufał sobie, że uprzejmością i gościnnością powoli serca zjedna. Trafiwszy na ten pogardliwy niemal opór, nie wiedział spełna, co czynić. Ponieważ z biskupem dobrze był, jego pytał o radę. Ten, westchnąwszy do Boga, złożywszy..."

Biały Książę cz. 1 - strona 61
" teraz zaszły stosunki nowe i poprzednik na wielkorządach ani się już w Poznaniu pokazał. Jednego dnia wiosny, wczesnej nadspodzianie, z gradem i ulewą a wichrem, w złą godziną przybył Otto z Pilcy na zamek gołuchowski. Nie wiedziano, kto był, gdy zajeżdżał, a że gościnność u..."

Biały Książę cz. 1 - strona 62
" wzięło i królów, wydziedziczone ze wszystkiego, nawet z tego przywileju, że korony w Gnieźnie strzegło, zostało przy tym jednym, że je zawsze Wielkopolanin rządził. Nie mając udzielnych książąt, chciało i chce mieć nad sobą takiego, co by się tu zrodził i wychował. —..."

Biały Książę cz. 1 - strona 63
" na przyszłym, da Bóg, zjeździe jakim, aby obyczaj w pisane prawo się obrócił. Stali tak naprzeciw siebie, a wojewoda ciągle gościowi siedzenie wskazywał, gdy on już ku oknu otwartemu patrzał, ażali grad i słota nie przejdą, aby nie mieszkając, się oddalić. Podano kubki..."

Biały Książę cz. 1 - strona 64
" W obu widać było, że nie czuli się nieprzyjaciółmi i że raczej pociąg ku sobie mieli niż niechęć, lecz żaden z nich ustąpić nie mógł. Grad ciągle na dachach i po ścianach warczał i szumiał. — Nie czyńcie mi tej krzywdy, abyście dom mój w taką porę opuszczać mieli —..."

Biały Książę cz. 1 - strona 65
" Szli tedy razem ku sieni, gdzie służba wojewodzińska czekała, i Otto z Pilcy, nie zatrzymując się dłużej, konia sobie podać kazał. O tej bytności jego u siebie nie rozpowiadał wojewoda. Żal mu było człeka, który tym zawinił, że się lekko porwał na sprawę, której nie..."

Biały Książę cz. 1 - strona 66
" — Tak ci — z małym uśmieszkiem odparł Lasota — słyszeliśmy o tym, jako tam pod księciem Ziemowitem zdrowo i bezpiecznie: kogo końmi nie roztargają albo nie powieszą, temu zdrowo. — Książę Ziemowit — żywo przerwał Dersław — nie ten już, co był, złagodniał dużo......"

Biały Książę cz. 1 - strona 67
" zupełnego nie było. Wielkopolanina od Mazura łacno było rozpoznać. Powolniej tam w te puszcze, na te wydmy piasczyste, do tych wsi rzadko rozrzuconych dochodził obyczaj europejski, którego Krakowianie już dużo i Wielkopolska po troszę chwyciła. Ziemianie na Mazurach żyli z prosta,..."

Biały Książę cz. 1 - strona 68
" mleć, lecz się bez niego umiano obchodzić. Na wozach długo potem jeszcze okowy żadnej nie znano, a siekiera w domu wielkim skarbem była. Ubóstwo to pozorne przecież nie czyniło Mazurów nędzniejszymi od innego ludu. Las był wielką skarbnicą, on dostarczał wszystkiego: jadła,..."

Biały Książę cz. 1 - strona 69
" Miejsce, w którym się znajdowali, ciągle kołując dla natrafienia na jaką ścieżynę, śladu ludzkiej stopy nie okazywało. Las stał pod niebo wyrosły wiekami, miejscami podszyty gąszczami i zawalony łomem, który przebyć było ciężko. Ostępy dawno nie plądrowane, gdyby nie..."

Biały Książę cz. 1 - strona 70
" VII Słońce już zachodziło jaskrawo i złocisto, ale na dworze jeszcze było jak we dnie i okolicy dobrze się przypatrzeć mogli. Nie ulegało wątpliwości, iż się ku osadzie jakiejś zbliżać musieli. Hać świeżo gałęźmi narzucona była tego dowodem. Rzeczka w tym miejscu koniom..."

Biały Książę cz. 1 - strona 71
" — Hę! — zawołał. — Dokąd? Kto? Stój! Co was tu zagnało? Dersław, który naprzód wystąpił, z wymowy poznał, że nie z Mazurem miał do czynienia. — Na Boga — odparł — cóż tu u was drogi podróżnym nie wolne? Gdzieżeśmy się to dostali? Po chwili hamujący ich..."

Biały Książę cz. 1 - strona 72
" — Z mowy waszej — rzekł — widać, żeście nie lada prostym parobkiem, a obchodzicie się z nami gorzej chłopa. Czegóż nas stąd pędzicie? — Boście tu ani wy, ani nikt niepotrzebny! — począł wołać głośno mężczyzna. — Tu pustynia, tu nie ma nic. A ktom ja, parobek czy..."

Biały Książę cz. 1 - strona 73
" zawrócili się nazad, wyrzekając i mrucząc, stary Nałęcz pozostał z tym, którego Okoniem był nazwał. Nie mówili do siebie nic, bo ten jeszcze zaperzony i niespokojny do siebie przyjść nie mógł. Spluwał i rzucał się, pomrukując tylko: — Licho was tu naniosło. Dersław..."

Biały Książę cz. 1 - strona 74
" Na to pytanie Dersława nie odpowiedział Okoń. Właśnie drożyna krata, którą się na wzgórze spinali, zakręcała się i w wąwozie, jakby między przerwanymi wałami starymi, w dół nieco się spuściwszy, ujrzał Nałęcz, jak misę ogromną wklęsłą, starego grodziska podwórze,..."

Biały Książę cz. 1 - strona 75
" do mnie przystało, prawda, że włóczęgi i zbóje, ale ja ich trzymam jak bydło, bijąc i karząc... chleb mają, słuchać muszą. No, i babem napytał, żeby było komu chusty uprać. Jakby się ludzie dowiedzieli, że na pustkowiu ktoś siadł, do gotowego by się kto mi przypytał. Mnie..."

Biały Książę cz. 1 - strona 76
" dobry, ale pono jak ja mówił, niech po mnie, co chce, będzie. — Tak, i panuje nam Ludwik Węgierski, a raczej baba, stara matka jego. — Stara? Ano jej do klasztoru już i pacierze klepać... nie panować! — Ba, żebyście widzieli, jak świeżo wygląda, a co gachów koło tego trupa..."

Biały Książę cz. 1 - strona 77
" Dersław siedział trochę zamyślony. — Przed wami się taić nie chcę — rzekł w końcu — wy mi możecie dać radę dobrą. Wielkopolanie Piasta sobie szukają, aby go królem zrobić. Pomyśleliśmy o Ziemowicie. Jakby ten nie chciał albo my go nie mogli... gotowiśmy waszego..."

Biały Książę cz. 1 - strona 78
" To mówiąc, uśmiechnął się złośliwie Okoń i wnet poprawiając się, dodał: — Ano, lepiej pono, żebyście się o tym nie ode mnie dowiadywali. Wstał i, za drzwi się wychyliwszy, o wieczerzę zawołał, na co mu baba swarnym krzykiem coś odparła. Nim wieczerzę podano, po chłopsku..."

Biały Książę cz. 1 - strona 79
" no, pogroził niedbałym i stanął nieco, wedle zwyczaju, powietrzem świeżym odetchnąć. Noc wiosenna piękna była bardzo, woniejąca, a żaby w moczarach pod górą i słowiki w krzakach na wyprzódki chórem nuciły pieśń swą i gwiazdy mrugały dziwnie na ciemnych niebiosach. — Nie..."

Biały Książę cz. 1 - strona 80
" VIII To wam nietajno — począł Okoń — że Mazowsze ostatnimi czasy, dopiero zaludniać się i dźwigać zaczęło, bo przez długi czas samymi klęskami nawiedzane było. Wpadali i łupili je Litwini, dwa razy srogi mór i straszne wrzody spustoszyły całe obszary, tak że z..."

Biały Książę cz. 1 - strona 81
" Trafiło się naówczas, że z Krzyżakami, od których nikt nigdy spokoju nie miał, przyszło do sporu o granice, a choć Ziemowit z nimi w zgodzie żył, że go posądzać zaczęli, iż z Litwą się zwąchał, co prawdą było, dokuczać mu zaczęli. Więc posły nie posły, listy i groźby,..."

Biały Książę cz. 1 - strona 82
" Wiedział on dobrze, jak z Ziemowitem postępować było potrzeba, dał mu się upić tym miłowaniem i dopiero gdy stary prawie zmysły postradał, szeptać mu począł, że byleby chciał ubogą księżniczką, za pośrednictwem siostry dostanie łatwo. Sam zaś, nie wiadomo jakimi drogami,..."

Biały Książę cz. 1 - strona 83
" Był wówczas na dworze naszym młody chłopak, którego i książę, i wszyscy lubili, bo był i pięknym bardzo, i miał w sobie takiego coś, co do niego przyciągało. Włosów jasnych, oczów niebieskich, białej twarzy, tak że się więcej niewieścią niż męską wydawała, był ten..."

Biały Książę cz. 1 - strona 84
" Bawor pierwszy się z tego wyśmiewać począł i rzucać ostrymi słowami, ale Ziemowitowi nie ważył się nic sam rzec. Próbował wprzódy, czy inaczej nie skorzysta, i mówią, jakoby raz księżnę samą zszedłszy, zuchwałym słowem ją zaczepił, tak że mu precz iść kazała i więcej..."

Biały Książę cz. 1 - strona 85
" Bawor tak dowodnie wszystko to opisywał, dnie i godziny przywodził, tak jawną tę zbrodnię wystawił, iż Ziemowit mu uwierzył. Spytał go tylko, dlaczego mu wprzódy tej tajemnicy nie wyjawił, na co zdradny człek ze łzami, nogi jego obejmując, rzekł, iż tak dobrego pana się litował..."

Biały Książę cz. 1 - strona 86
" Dowiedziała się o tym Salomea, księżna szczecińska, siostra jego przyrodnia, a że wielką litość miała nad zmarłą i o jej niewinności przekonaną była, postanowiła wziąć je do siebie. Ułożono tak, iż nocą nasłani przez księżnę Salomeę ludzie na dwór Hinczów najechali i..."

Biały Książę cz. 1 - strona 87
" — Panie, na krew Chrystusa, Zbawiciela naszego przysięgam, jestem niewinny... Zamiast odpowiedzi książę podniósł czekan do góry i z całych sił uderzył go nim w głowę. Krew trysnęła, a Dobek padł na ziemię z krzykiem, od którego włosy mi na głowie powstały. Pachołkowie..."

Biały Książę cz. 1 - strona 88
" ciało rozerwano, okazało się, że niewiastą był, a nie mężczyzną. Do księcia kapelan przybiegł, wyrzucając mu jego okrucieństwo, oznajmić o tym. Stary leży, wyrzekając, krzyżem na ziemi. Bawor ze dworu zniknął. Książę długo nikomu się nie pokazywał, do nikogo nie mówił,..."

Biały Książę cz. 1 - strona 89
" zarazem mu wiele rzeczy takich pod tajemnicą spowiedzi powierzył, aby je księciu powtórzył, o których nikt w świecie wiedzieć nie mógł. Mówią, że książę, słuchając tego, porwał się i zawołał: — Chyba zły duch objawił ci, księże, to, o czym prócz mnie i jednego..."

Biały Książę cz. 1 - strona 90
" co mówił, a co mu się nie trafiało, pacierze tylko na koronce drewnianej, którą mu ojciec Rajmund zostawił, odmawiał. Gdyśmy u wnijścia stanęli, na powitanie nasze wyszedł młody chłopak cudnej urody, skromnie, ale bardzo pięknie przystrojony, który starego księcia, podszedłszy..."

Biały Książę cz. 1 - strona 91
" tu robić nie mam co, a i was chcę uwolnić od niemiłej gościny. — Nie wyście mi niemili, ale wszelakiego oka ludzkiego rad bym ujść — rzekł Okoń. — Nie chcą mieć, pókim żyw, do czynienia ani z książęty, ani z ich urzędnikami. Gotów bym, jak gniewkowski Biały, ubić..."

Biały Książę cz. 1 - strona 92
" Potrząsł głową Dersław, nic na tę powieść nie odpowiadając. Byłby może, tu języka zasięgnąwszy, do Płocka podróży zaniechał, lecz pana Mikołaja z Milanowa chciał też rozpytać i dotrzeć do samego księcia, a dowiedzieć się, co też on by rzekł na to, gdyby go na tron..."

Biały Książę cz. 1 - strona 93
" IX Było naówczas zamczysko płockie dzięki Kaźmirzowi królowi tak pięknie z murów grubych wzniesione, obwarowane, wieżami i bramami umocnione, iż mało równych mu było na całej Polski przestrzeni. Sam nieboszczyk przebywał tu niekiedy, a lubował się tym wielce, że nowa..."

Biały Książę cz. 1 - strona 94
" Gdy synowie, Ziemaszko Młodszy i Janusz, w Czersku i Warszawie już rządzili i gospodarzyli, stary Płocka z rąk nie puszczał, a i na to, co dzieciom oddał, pilno patrzał. Chociaż na Mazowsze i na Płock nie napadał nikt i jeszcze się nie było czego obawiać od Ludwika, czujność..."

Biały Książę cz. 1 - strona 95
" — Żona i dzieci moje na wsi, doma, jam tu sam jeden jako patyk — mówił podskarbi — na książęcym chlebie, więc i przyjęcie będzie, na jakie mnie stało. Dersław tedy Lasotę swojego stawił przyjacielowi jako krewniaka, który po śmierci króla służbę utracił. — Może..."

Biały Książę cz. 1 - strona 96
" W przedsieniach trochę czeladzi siedziało, jakby na rozkazy oczekując i ust prawie nie otwierając. Jak na wszystkich dworach książęcych, które z zachodnimi państwami miały stosunki, i tu dwornia i rycerstwo więcej z niemiecka i z cudzoziemska poprzybierana była niż dawnym obyczajem..."

Biały Książę cz. 1 - strona 97
" że ten właśnie Piast stworzony był dla Polski, w której porządku było omal i żelaznej potrzebowała dłoni. Dobry czas zabawiwszy, wolny krokiem powrócił wreszcie podskarbi. — Jeżeli wam co zlecono i macie do czynienia — odezwał się Dersław — odprawcie mnie. Pierwsza służba..."

Biały Książę cz. 1 - strona 98
" Książę, mąż letni, wzrostu wielkiego, z brodą siwą, podparty na wyschłej żylastej ręce, w długiej sukni czarnej, siedział przy stole. Twarz jego przeciągła, czoło i czaszka wyniosłe, wyraz oczów ostry i przenikający — miały w sobie coś pańskiego, dumnego,..."

Biały Książę cz. 1 - strona 99
" Odpowiedź ta czy zaspokoiła księcia, czy nie, zmilczał po niej znowu. Utkwiło w nim to wyrażenie o czasach niespokojnych. — Dlaczegóż tam u was niespokojnie? — zapytał. — Nie od dziś dnia tak u nas — odparł Nałęcz. — Kraj daleko od oka pańskiego, wielkorządcy mu nie..."

Biały Książę cz. 1 - strona 100
" — Trudno dwom, i tak wielkim, państwom panować razem — począł bardzo powoli. — Na jedno, i mniejsze, ledwie człowiek starczy, dniem i nocą czuwając. — Wielkopolska by też rada, jak to już bywało — odezwał się Nałęcz — swojego pana mieć i ze swej krwi. Dotąd Ludwik..."