Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3
Nowiński Józefat
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 1
" PERETO. Wiecież, co mu jest? CARRARO. Może. Z tego, co on ma w sercu, nie uleczy go Papież: chyba Bóg. (Wychodzi). (Zasłona). * * * "
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 2
" AKT IV. Scena I. Przy altanie. BIANCA i CARRARO. (Jasna noc). CARRARO. Czemu tak późno? Wszystko czeka oddawna. Spieszmy! (Obejmuje ją i pociąga). BIANCA (opierając się). Jakto? Czyż nie wiesz? CARRARO (puszczając ją). Wiem. wiem, wiedziałem...."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 3
" BIANCA. Co zginęło, Giovanni? Zkąd ta rozpacz, Giovanni? (Jakby do siebie) . Giovanni: nie wiedziałam, że to tak pięknie brzmi. Dziwne imię: można je godzinami powtarzać. CARRARO. Więc już nie chcesz? już nie pojedziesz? BIANCA. Przecież wojna, Giovanni, jakżebym więc..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 4
" CARRARO. To miraże! A tam żywe konie grzebią ziemię niecierpliwemi kopytami, otwiera się przed nami świat swobody, miłości, zapomnienia... Ach, czemuś mnie wtedy nie usłuchała! BIANCA. Co mówisz? Kiedym usłyszała, że wojna ogłoszona, pobiegłam do swego pokoju i pół dnia..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 5
" ły — jesteś niby moim ojcem. Rzuciłżebyś wnuczątko swoje na pastwę złych losów, ojcze mól mocny i drogi? CARRARO. Czyń, co chcesz. Jestem twój. Wiedziałem. Niech się dzieje twoja wola BIANCA. Boża, Giovanni, Boża. Co za szczęście: Opatrzność się nami opiekuje. Gdyby..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 6
" BIANCA. Wiem, wiem. Wiem, że Bóg mi zesłał archanioła swego. CARRARO (obejmując jej kolana i podnosząc twarz przerażoną). Przez litość!.. przez litość! Nie mów tak! BIANCA (pieszcząc dłonią jego włosy). Otóż będę tak mówiła. To ty nie wiesz,..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 7
" i wierzy, jak umie. Idź, otocz ją spokojem swych skrzydeł i blaskiem swego miecza. Chcę dać jej w chwili życia chwilę szczęścia. Potem, jak piastunka dziecię, przyniesiesz mi w ramionach tę duszę: daję ci ją". CARRARO (zrywa się, załamując ręce) . BIANCA..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 8
" wyrywać. Ciebie moce nadziemskie będą chroniły, a ty nas. CARRARO. Modlitwie twojej ufam więcej, niż swojej sile. BIANCA. Tylko jeszcze jednej rzeczy, tam podsłuchanej, zapomniałam. Gdy archanioł miał się już do odlotu, On dorzucił: "ale nawet wrogów jej nie zabijaj!"..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 9
" CARRARO. Aniele ty mój, aniele stróżu! BIANCA. "Pamiętaj bowiem — dodał — że to bracia rodzeni tego biednego dziecka z Moleny, synowie jednej ojczyzny". (Wybucha płaczem i po chwili). Poco to wszystko, poco? I tam, i tu tak samo śpiewają i modlą się. Gdybym mogła..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 10
" Scena 2. (Ranek). Altana. Bianca, Silvia, Lucia, później książe i Lapi. LUCIA. Jacy szczęśliwi ci mężczyźni. BIANCA. Czegóż im tak zazdrościsz? LUCIA. Pewno nie bród i wąsów kolących. BIANCA. Chodź drożynami ubitemi, to cię nie podrapią. krzaki ostre...."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 11
" LUCIA. Wojny. Co to musi być za rozkosz: krzyki, śpiewy, szczęki, brzęki, trąby, rżenie koni!... BIANCA. Rany i śmierć. LUCIA. A zwycięztwo? a pogoń za nieprzyjacielem? BIANCA. A porażka i pogoń nieprzyjaciela? LUCIA. Jabym się tam nie dała! BIANCA. Jakto? Całej..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 12
" BIANCA. Ogłoszą co innego. Mam przeczucie, że w ostatniej chwili zerwie się wicher, co rozpędzi te groźne chmurzyska. LUCIA. Chyba sen jakiś proroczy miałaś tej nocy, bo wczoraj jeszcze byłaś smutna — śmiertelnie. BIANCA (oblewając się rumieńcem). Sama nie..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 13
" SILVIA. Wesołe to życie wiwandierki czy kantinierki: będzie ci słodko pocieszać strudzonych rycerzy. LUCIA. Twoja skromność tak dużo wie o tem? (Do Bianki). Broda odrastająca najbardziej kole, a na wojnie... MARGRABINA MALFI (wchodzi i głosem drżącym z gestem..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 14
" BIANCA (z przejęciem się). O, tak! MALFI (tonem zdumienia dziwnego). Jakto? Już wie wasza wysokość? BIANCA. Wiem oddawna, margrabino. MALFI. Myślałam, że pierwsza oznajmię waszej wysokości tę nowinę radosną, lecz na zamku tym plotkarstwo tak kwitnie......"
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 15
" ny pan, pełny stałego ubóstwienia dla waszej wysokości... BIANCA. Oboje zatem stali jesteśmy w uczuciach dla siebie. MALFI (kończąc) ...Przybył z posiłkami licznemi, by walczyć w kolorach swej damy za Molenę i miłość swoją. BIANCA. Jestże obawa, by tej miłości kto..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 16
" BIANCA (siląc się na spokój i wesołość). Każ że im przetańczyć, ojcze, i puść do domu, jeżeli bowiem, na wzór pana, ducha też maja "jak na bal" - nic po nich w polu. KSIĄŻĘ. Co? Ty też potrafisz kąsać? Czyż nie przy jemniej całować? Przyjrzyj się..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 17
" LUCIA (z ukłonem). Przyznaję się waszej wysokości za nas obie, bo towarzyszce mojej skromność zamyka usta. KSIĄŻĘ. Ucz się jej od niej. Możecie odejść, panny. (Do Bianki). Nikt cię przecie związanej do ołtarza nie powlecze. (Pełna męki twarz Bianki..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 18
" BIANCA. Czegóż żądasz ode mnie, ojcze? KSIĄŻĘ. Nie wypędź tego, jak tamtego- i tyle. BIANCA. Postaram się, ojcze. Wolno mi odejść? KSIĄŻĘ. Idź. (Patrzy jej w ślad) . Zostańcie, margrabino! (Do Lapiego, gestykulując). Ona się postara, słyszysz? Postara..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 19
" MALFI. Mój Boże jedyny! Co noc chodzę, słucham przy drzwiach... KSIĄŻĘ (niecierpliwie). Niepokoi mnie to, co się dzieje w sercu waszej wychowanki, nie zaś w jej sypialni. MAŁFI. Ależ nuży wasza wysokość... KSIĄŻĘ (do Lapiego). Uważałeś, jak wyraz..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 20
" przypuszczenie twoje się sprawdzi, nie miałby poco wracać do Moleny ten Francuz. LAPI. Na wojnie łatwo sposób się znajdzie. KSIĄŻĘ. Naturalnie, pod koniec. Co się zaś tyczy tego osła z Orvienny, to jeżeli mu się tak chce Bianki, niech prosi Boga, żebyśmy przegrali, w..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 21
" LAPI. Od dnia jej narodzin: choroba nie groźna, bo chroniczna. KSIĄŻĘ. Kochaj się więc, kochaj, jeno mi jej nie wykradnij. Trzeba jednak przyznać, że ten skoczek z Orvienny ogromna mi zrobił satysfakcyę. Wczoraj jeszcze myślałem, żem opuszczony przez cały świat i skazany na..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 22
" CARRARO. Miałażby ojca w niebezpieczeństwie opuścić? Ta wojna przeklęta! (Zrywa się) Ale jej nie będzie, nie będzie. Za kilka dni pofruniem, jak ptaki. DOWMUNT. Zkąd wiesz, że nie będzie? CARRARO. A któż ma wiedzieć? Jak mi to odrazu do głowy nie przyszło? Nagle..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 23
" DOWMUNT. I tyś to uczynił? DI MASSA (wchodząc i składając ukłon głęboki Carrarowi). Przynoszę waszej wysokości cały pęk nowiu. Postanowiono ruszyć o świcie przyszłego poniedziałku prosto na Sarmę, nie czekając nieprzyjaciela, i opierając się lewem..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 24
" CARRARO. Nie!... DI MASSA. Jakto? Musicie przecie jakiś znak posłać, że to od was. Jeno posyłajcie nie prosto, boby posłańca wnet przejęto. Niech naprzód kieruje się w stronę Paduy, potem nawróci ku Mantui, a minąwszy dopiero rozjazdy Moleńskie... CARRARO (dobitnie)...."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 25
" DI MASSA. Jakto? Przecie musimy wszyscy razem... Ale bez żartów, wiadomości to pilne i najwyższej wagi. CARRARO. Przeceniłem swoie siły: nie dla mnie rzemiosło szpiegowskie. DI MASSA (ze zdumieniem). Rzemiosło szpiegowskie? Mieliżbyście nie korzystać ze..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 26
" DI MASSA. Dawnem? O jakiem? CARRARO. I czuję coraz wyraźniej, żem nędznej podjął się był roli. DI MASSA. In nomine Patris et Filii, et Spiritus Sancti! CARRARO. Pali mnie koszula zdrajcy. DI MASSA. Wszak to wrogi twoje! DOWMUNT. Z wrogiem bić się..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 27
" CARRARO (do hr. di Massa). Dajcie mu spokój. Nic on nie winien temu, że żałuję, iżem się dał wciągnąć do tej sprawy. Udawać, oszukiwać, wypatrywać, wybadywać, żeby potem donosić... DI MASSA. A toć to najprostszy wybieg wojenny. CARRARO. Gdybym był..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 28
" DI MASSA. Drwicie sobie ze mnie, oczywiście, tylko zbyt już coś poważnie. CARRARO. Zrobiłem głupstwo i chcę się z niego wyplątać, was zaś błagam, zaklinam na dawną naszą przyjaźń: przebaczcie mi i odróbcie wszystko, coście zrobili. DI MASSA. Chyba śnię. Uszczypnijcie..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 29
" DI MASSA. A wasze pieniądze, ta suma olbrzymia — resztki fortuny? CARRARO. Bez księcia Sarmy nie mógłbym był nigdy podnieść tych pieniędzy, słusznie więc mu się one należą: za odszkodowanie starczy. Zresztą wolę stracić fortunę, niż duszę. DI MASSA. Czy to nie..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 30
" DI MASSA. I ulitować się nad wrogiem najstraszliwszym a zdradzieckim!... Nic nie rozumiem! Jak śnieg! (Nagle, zatrzymując się przed Carrarem). A jeżeli kuzyn wasz nie uwzględni tych racyi mnisio -litewskich? DOWMUNT (wstając). Wśród puszcz swoich umiemy szanować..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 31
" ślałem: zażegnam. (Chodzi i przystaje) . Prawda! prawda! On napewno!... (Załamując ręce) . Ach, Madona! Madona! (Nagle i gwałtownie). Krew ta niech spadnie wtedy na jego głowę! DI MASSA (po długiej chwili, niby obojętnie). Niech pada! Nie będę się za nim..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 32
" mamy sposobność doskonalą zwiedzenia waszego zamczyska. Pojedziem niby za miasto i dopiero od pól przez pewien wyłom w murze dostaniem się do parku. Dziś nikt nas tam nie dojrzy, zaraz wam powiem dlaczego. Każcie tymczasem siodłać konie. CARRARO (z przestrachem)...."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 33
" CARRARO (podnosząc się i patrząc, głucho i jakby obojętnie). Tak? Tors Herkulesa: zdobił wejście do sali przyjęć. Wspaniała robota. Potłukli do niepoznania. DI MASSA. Hunny przeszły. CARRARO. Wszystko rozbite. (Po chwili) . Przygotowując się do dysputy w..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 34
" DI MASSA. Bolesne wspomnienia. Nessun maggior dolore!... Z tej strony dach zerwany... CARRARO. Niby głowa kochana maczugą złoczyńcy strzaskana. DI MASSA. Tam okna deskami pozabijane... CARRARO. Jak oczy, ręką, katowską, brutalnie zamknięte. DI MASSA. Inne znów......"
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 35
" DI MASSA. Nie przypuszczałem, że cię to tak wzruszy. CARRARO. Niechby lepiej bluszcz ten obwijał mój grobowiec zaniedbany! DI MASSA. Ojciec twój myślał, że będziesz tu panował w potędze, sławie i szczęściu. CARRARO. Bo nie wiedział, że sądzono mi zginąć..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 36
" Lepiejby mogiła moja, zapomniana w obcej ziemi, tem zielskiem porosła! Chodźmy. DI MASSA. Jak chcesz, może cię to jednak jeszcze bardziej przygnębi. (Do Dowmunta). Gdybyście tak zastali po powrocie siedzibę swoją? (Dowmunt milcząc idzie za Carrarem; z domu wychodzi Soto)...."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 37
" kąt w jakiejś piwnicy zajmuję ja, w górnych zaś pokojach rozgościły się puszczyki i nietoperze. DI MASSA. Godna kompania. SOTO. Upraszam o przebaczenie łaskawych panów. Zapomniałem o nadwornych muzykantach i tkaczach, tymczasem świerszcze i pająki niepoślednią grają rolę...."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 38
" SOTO. Niech wam Pan Jezus, panowie szlachetni, i Matka jego przenajświętsza, błogosławi. Trudno mi dużo mówić: dech krótki, a bieda pamięć wygryzła. Niech was Madona!. (Chce odejść). DI MASSA. Zaczekajże, nie śpiesz: opłaci się! Dawno jesteś ślepy? SOTO...."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 39
" SOTO. Soto? Kto wota: Soto? Kto mnie zna? Kto mówi: Carlo Carraro? Pozdrowienie? Mnie pozdrowienie? Wie, że żyję? pamięta? pozdrowienie? Czy m ię już rozum mąci? Tak się bałem obłąkania. Co mi się marzy! (Idzie, trzęsąc się, macając przed sobą kijem, aż wreszcie ręką..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 40
" (Wskazuje swoje oczy) , któremi go już nie zobaczę. Ale rękami temi dotknę jeszcze jego czapki książęcej. Słyszę, wszyscy szepczą, a ślepca żebraka nikt się nie strzeże. On mnie pomści... Siebie pomści. Zburzyli... Zhańbili... CARRARO. Chodź ze mną. Nie możesz tu..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 41
" (Znów chce oddać sakiewkę). I na co mi to? Weźcie, panie, oddajcie. Przecie tu dziesięciu żołnierzy... CARRARO. Weź, weź! On kazał. SOTO. Na co mi to?... Bądźcie zdrowi, szlachetni panowie. Powiedźcie, że stary Soto całuje rękę jego. (Śpiesznie odchodzi, szepcząc..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 42
" DI MASSA. A chciałbyś zarobić dziesięć dukatów? BACHIO. O, wasza miłość! DI MASSA. Bierz mego konia, dopędź Francois i każ imiemiem swego pana wracać natychmiast. Rozumiesz? BACHIO. Rozumiem, wasza miłość. DI MASSA. Więc na koń, a nie żałuj go. Choć padnie..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 43
" DI MASSA (stoi przez chwilę jak skamieniały, potem zbliża się gwałtownie i, zaglądając mu w oczy, głucho). Kochasz księżniczkę? (Carraro milczy). DI MASSA (rozgląda się obłędnie) Bianca!! Bianca! (Zatacza się. Carraro go podtrzymuje) . (Zasłona) ..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 44
" LUCIA. Cóż bohaterowi takiemu stać się może? BIANCA. Powtarzam to sobie, a wnet strach mnie chwyta: nie wyzywamże losu? I myśl moja — niby motyl, uwikłany w wir powietrzny. LUCIA. Przecie Bogu ufać powinnaś. BIANCA. Ufam, a drżę. LUCIA. Już teraz, cóż więc będzie..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 45
" LUCIA (ze śmiechem). Ty? Ty? BIANCA. Nawet miłość zła jest we mnie. Jeszcze dziś nie mogę odgoryczyć serca po tem uczuciu nienawiści do margrabiny, że mi przeszkodziła wymknąć się wczoraj, nienawiści za jego niepokój, moją. tęsknotę. LUCIA. Jabym ją, była zabiła..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 46
" myślałam... ze strachem zazdrosnym pomyślałam: a może oni zwyciężą sami, jemu nie zostawiwszy ani na wieniec jeden sławy? Widzisz! widzisz! LUCIA. Biedna, biedna Bianko! biedna ptaszyno w wirze powietrznym. BIANCA. Ale jemu nie powiedziałabym tego za nic! za nic! A może trzeba?..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 47
" LUCIA. Któryż rycerz z serca — zbroi tarczęby czynił! BIANCA. W samotności i spokoju sercem patrzeć bezradnie na tysiące niebezpieczeństw. Myśleć, że lada klinga bezrozumna, lada pocisk błędny!... I mogłam sobie wyobrażać — szalona! — że zniosę spokojnie jego..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 48
" LUCIA. Od początku do końca, księżniczko moja! BIANCA (błagalnie). Chcesz mi uratować więcej, niż życie? Pomyśl, coby to było, gdybym go pożegnać nawet nie mogła! LUCIA. Cóż mam uczynić? BIANCA. Margrabina znów co chwila będzie do sypialni mojej zaglądała...."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 49
" Scena 5. Przy altanie ławeczka. CARRARO i BIANCA siedzą przytuleni do siebie. CARRARO. Kochasz umie, Bianko? BIANCA. Kocham, Giovanni. CARRARO. Bianko, do hasła — zapomnij, że to ostatnie chwile, i naprzekór losowi bądźmy, jak dawniej. BIANCA. Dobrze, Giovanni!..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 50
" BIANCA (uwalniając się z objęcia). Czyż chcąc, byś mnie kochał jaknajwięcej, muszę pragnąć, byś się oddalił jaknajbardziej? CARRARO. Czy bliski, czy daleki — codzień więcej kochać cię muszę. Miłość wzbiera w duszy mojej, jak wody wiosenne: przed chwilą widać..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 51
" CARRARO (znów ją przytula do siebie). Bianko, ach! Bianko moja! Czegóż się martwisz? Przecie za dni kilkanaście wrócę, żeby się już nigdy z tobą, nie rozstać. BIANCA. Wróć, Giovanni! CARRARO. Pada mi, na serce smutek twój, jak rosa na liść. Nie z takich..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 52
" BIANCA (szybko). Będziesz mnie kochał, Giovanni? Kochaj mnie! Jam niewarta, ale kocham i jestem twoja. CARRARO. Wszystkie myśli moje, jak stada ptactwa od zimy, lecieć będą ku tobie, wiośnie mojej! BIANCA (wskazując serce). Zamknę je tu — do klatki. CARRARO...."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 53
" BIANCA. Jeszcze miałam ci powiedzieć.. ! Wszystko wypadło z pamięci. Przeklęta wojna! Dotychczas gwałtem w objęciach mnie zatrzymywałeś, a teraz z moich gwałtem się wyrywasz. CARRARO. Bianko, Bianko! Idę walczyć za córkę i za wnuczątko swoję. (Długi uścisk) ...."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 54
" AKT V. Scena I. Na zamku. KSIĄŻE, LAPI, margrabina MALFI (wchodzi). KSIĄŻĘ (chodzi po pokoju i, niepatrząc, odpowiada na jej ukłon). No, cóż tam Bianca, margrabino? Nietęgo mi jej coś pilnujecie. MALFI (ogromnie wzruszona, sapiąc, przerywanym..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 55
" MALFI. Oddawna mówie, że wpływ Lucii... Ach, czemuż kto inny... (Spogląda ku Lapiemu). KSIĄŻĘ. Co się stało? Gadajcież, do stu dyabłów. MAŁFI (składa ręce). Powiem, powiem wszystko, choćby mi serce miało... (Książe się niecierpliwi). Jej..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 56
" MALFI. Ach! ach! (Mdleje). KSIĄŻĘ. Masz dyable kaftan! (Klaszcze na służbę). Co się tam z Bianka stało? (Chce wyjść) . LAPI. Nic, coby iuż waszej wysokości w części najważniejszej nie było wiadome. KSIĄŻĘ (zatrzymuje się i zwraca ku niemu). Że..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 57
" no i uratowano... listem samego hrabiego du Lieu, przesianym potajemnie przez tegoż gońca na ręce Lucii Comarli. KSIĄŻĘ. Do Bianki? LAPI. List był, zdaje się, do jej wysokości. KSIĄŻĘ. A, do kata! Jemu się zdaje! I to Bianca, Bianca!... Czy aby tylko nie bajkami..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 58
" KSIĄŻĘ. Ty lisie, lisie stary! Jak śmiesz prowadzić mnie, niby dziecko na pasku. LAPI. Czyż ma wasza wysokość sługę wierniejszego? KSIĄŻĘ. Sługę — od wodzenia za nos pana. I ręczę, żeś wiedział o tem wszystkiem oddawna? LAPI. Miałemże bez pożytku zakłócać,..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 59
" KSIĄŻĘ (chodząc i przystając). Jakiś cudzoziemiec, o którym nikt nic nie słyszał?... Może awanturnik pospolity. Zapewne, wygląda na wielkiego pana... Jak myślisz? LAPI. Lud ma go za swego. KSIĄŻĘ. I wita — bodajby go dyabli wzięli! — goręcej niż mnie, a..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 60
" odezwę do ludu dyktujesz. Jeżeli ta błaźnica naprawdę... I tak źle, i tak nie dobrze. To mi dopiero ćwiek!... W każdym razie tę Lucię... LAPI. Jej wysokość bardzo ja lubi. KSIĄŻĘ. A tak! a tak! Wiesz co, stary? Gdybym się tylko mógł obyć bez ciebie, powiesiłbym cię..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 61
" KSIĄŻĘ. Naturalnie, jakeś już sam zdecydował i nakręcił mnie według swego widzimisię. I ten osioł Sosio powiada — bodajby go dyabli wzięli... Niema co, piękne powitanie zwycięzcy w stolicy jego. LAPI. Oczywiście, groźnego nic a nic niema. KSIĄŻĘ. Ja myślę. W..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 62
" Sosio! Boję się iść do niej zaraz, żeby jej nie wzruszyć zbyt gwałtownie. (Zaczyna chodzić i zatrzymując się nagle) Idźże ją przygotować — to przecie twoje powołanie. LAPI. Do czego właściwie mam przygotować jej wysokość? KSIĄŻĘ. Jakto "do czego". Będziemy..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 63
" Scena 2. Sala tronowa na zamku. SZLACHCIC 1 (wskazując Carrara) . Blady, jak trup: mocno mu chyba rana dolega. SZLACHCIC 2. Markotny może, bo księżniczki jeszcze po powrocie nie widział: chora podobno. SZLACHCIC 4. W każdym razie nie wygląda na człowieka,..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 64
" SZLACHCIC 2. Myślisz, że wypadki nie chodzą... nawet po księżniczkach? (Mówi mu coś do ucha). SZLACHCIC 3. Co za głupstwa! Nasza księżniczka? Wiecie, takiego łgarza, jak nasz Antonio... SZLACHCIC 5. Głowę dam na odcięcie, że on umyślnie sobie rękę prawą..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 65
" SZLACHCIC 5. Ale kto na jej czele? SZLACHCIC 4. Ojciec Vicencio? Zdaje się chory. Nie widać... SZLACHCIC 5. Ojciec Paolo, były Mattea Roselli! SZLACHCIC 1. Co ty pleciesz! Na czele deputacyi? Ojciec! Nawet nowicyatu nie odbył!... SZLACHCIC 5. Myślicie, żem..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 66
" SZLACHCIC 2. Był zawsze... tureckim. SZLACHCIC 5. W klasztorze wodę nosi, drwa rąbie, najniższe posługi pełni, jak najniższy nowicyusz, choć... SZLACHCIC 1. Cicho! cicho! (Wchodzi książę z głębi z lewej strony i zbliża się do tronu). DOWMUNT (bystro..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 67
" Lapi patrzy na mnie tak badawczo... Boję się też tego di Massa: może się zbudzić z odrętwienia. Je żeli zaś dziś nawet, po tem wszYstkiem i wobec wszystkich... A gdyby zapytała: "pocóż mnie masz porywać, kiedy ci mnie dają?... " KSIĄŻĘ (z tronu). Hrabio Janie du..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 68
" czego chcesz — jest twojem. (Z naciskiem). Choćbyś krwi mojej żądał. (Z uśmiechem po chwili) . Mamże odgadywać? CARRARO (przyklęka i chyląc głowę). Przebaczenia, o panie! KSIĄŻĘ (wciąż uśmiechnięty). Przebaczenia? Cóż ci mam przebaczyć?..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 69
" zić występku w uosobieniu prawości rycerskiej. Zresztą powiedz mi, kogo skrzywdziłaś, żebym go znienawidził. Gdybyś był największym zbrodniarzem świata, należałoby ci prosić o przebaczenie tych, co potrafiliby cię ukarać choć gniewnem spojrzeniem, ale mój wzrok, jak i serce, i..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 70
" do szalejącej głowy słowo zagadki, to bezrozumniejsze od bezrozumu samego. Kto jesteście? CARRARO. Carlo Carraro. KSIĄŻĘ (zrywa się i rzuca ku niemu, chwytając za szpadę) . Łżesz! CARRARO (zrywa się tez. z ręką na rękojeści). Łgę? Ja łgę? KSIĄŻĘ..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 71
" którego nazwałeś, dla zgniłego żebraka zamordował radość oczu moich, oporę starości moje i nadzieję kraju. Świat nie posiada dobra, któreby mogło przeważyć to złe. Hrabio Janie du Lieu! Tak: Janie du Lieu! Umysł mój się miesza. Zaprzecz temu, coś powiedział, bo... bo ci..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 72
" bliżsi uprowadzają go śpiesznie wśród chaosu: wszystkie szpady obnażone, niewiadomo przeciw komu lub za kogo. Carraro ogląda się dziko i rzuca to w tę, to w ową stronę, jakby szukając ofiary: wszyscy się przed nim rozstępują. Wreszcie wybiega. Za nim Dowmunt i innych wielu)...."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 73
" KSIĄŻĘ. Bywali przecie gorsi odemnie królowie i książęta, a nawet papieże. LAPI. Niekiedy Bóg doświadcza tylko klęskami. KSIĄŻĘ (machinalnie). Myślisz, że doświadcza? (Zamyśla się znów). LAPI. Wasza wysokość! KSIĄŻĘ. No? Czegóż tam znów?..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 74
" LAPI. Wasza wysokość, ale Carraro... KSIĄŻĘ (zrywając się i chwytając go za piersi). Co? co? zdrajco! LAPI. Panie! panie! KSIĄŻĘ (puszcza go). Ach, to ty! Wybacz, przyjacielu! Zdaje się, że mi się coś temi dniami tu (wskazuje głowę)..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 75
" KSIĄŻĘ. Komendanci? Straszne okoliczności? Niech wejdą! (Z uśmiechem). Oczywiście komendanci, nie okoliczności, bo te obywają się bez mego pozwolenia. LAPI (otwiera drzwi z lewej strony tuż przy scenie). Panowie, jego wysokość raczy was przyjąć.,..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 76
" LAPI. Zbliżcie się, panowie. Jego wysokość pragnie się dowiedzieć o stanie rzeczy i wysłuchać zdania waszego o środkach ratunku. Mówcie wszystko otwarcie. KOMENDANT ZAMKU. Śmieliżbyśmy prawdę, choć okropną, taić przed panem naszym?! KSIĄŻĘ. A któż jest panem waszym?..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 77
" KOMENDANT MIASTA. I głowę dam za czapkę książęcą waszej wysokości. KSIĄŻĘ. Nie jestże głupim ród ludzki w najszlachetniejszych nawet uczuciach swoich: głowę za czapkę! KOMENDANT ZAMKU. Nie śmiemy ukrywać, że pozycya nasza wielu mogłaby się zdawać rozpaczliwą...."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 78
" Czy nie byłoby więc lepiej wprowadzić niezwłocznie do zamku wszystkich, co trwają jeszcze w wierności, aczkolwiek z podełba patrzącej i pomrukującej pod nosem... nietylko własnym. Wątpliwości nie ulega, że zaraza buntu, jak to bywa zawsze w takich wypadkach... KSIĄŻĘ. Nie. nie..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 79
" ku w tej łzawej źrenicy. A oto i ostatnie beznadziejne pożegnanie, i z tych dwóch dyamentów — co mówię? słońc — niby krople światła toczą się gradem łzy. I dziś te oczy gasną! I mnie, którego nędzne mu istnieniu książęcemu one jedyne przyświecały, wolno tylko jęczeć..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 80
" KOMENDANT ZAMKU. Trzeba więc zdecydować natychmiast, czy mamy bronić się za nędznemi murami zamku, z załogą niepewną i otoczeni ludnością zbuntowana a pozbawieni zapasów żywności, czy wejść w układy... z nieprzyjacielem o warunki poddania się, czy wreszcie rzucić wszystko,..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 81
" KSIĄŻĘ. Zebrać myśli? Kiedy takie ciężkie.. KOMENDANT ZAMKU. Mamyż czekać bezczynnie? KOMENDANT MIASTA. Co robić, wasza wysokość, co robić? KSIĄŻĘ (wstając). Róbcie co chcecie... w mojem imieniu. Niewiele warte, bo się nie nazywam... Lucyperem..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 82
" leci zaraz biały bez skazy: oto on! Jeżeli mam żyć — odleci. Poczciwe ptaszę: jak się przymila, zagląda. A teraz, jeżeli mam umrzeć naprawdę — odleć natychmiast mój biały: i już go niema! (Cicho) Gołąbko moja biała! LUCIA. Poco to? poco? BIANCA. Tysiące wróżb...."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 83
" LUCIA. Jesteś taka młoda. BIANCA. Och, nie latami mierz wiek mój. Mogłażbym żyć? Gdzież dla mnie miejsce na ziemi? Do czegóżbym ręce wyciągnęła? (Po chwili ciszej). Byłabym zła mniszką. (Ciężej oddycha). A do niego?.. Przez to morze krwi? Trzeba,..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 84
" Cicho, cicho, ptaku! wnet ci klatkę otworzą. (Po chwili szybko) Jeżeli sadzono mi umrzeć, nie zobaczywszy go, niech mój błękitnoskrzydły... (Z przerażeniem) . Jest, jest! (Opada w głąb fotelu, przymykając oczy Po chwili bardzo cicho). Może i lepiej. Boża wola..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 85
" Nie. nie! (Po chwili) Ojciec Paolo... dziwny mnich... Jak każde słowo jego zajada w duszę, krzepi... "Ten, kto, dawszy moc cedrowi, burzy daje siłę do złamania go, będzie miał miłosierdzie nad duszami naszemi " I rozumie, żem słaba dziewczyna. I nie mówi o życiu. Pewno wie,..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 86
" KSIĄŻĘ (po chwili wahania). Ano, chodź, kiedy chcesz. (Do portretu). No cóż chłopcze, dziwisz się? Dawnośmy się w dzień widzieli, ale dziś do północy czekać zadługo:[...] do ciebie. Ho, ho, o północy będziem już może dobre razem. Byleby nas przynajmniej w..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 87
" strachem się odwraca). A, to ty! Prawda, ty też z nami, stary. Prawda, bez ciebie byłoby mi może tam też jak bez rąk. No, sadajże, siadaj! (Wskazuje miejsce po drugiej stronie stołu). Zagadałem się z chłopakiem swoim kochanym. (Wyjmując flakonik z zanadrza). Ale..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 88
" ry, (podnosząc kubek) bywaj!.. O mało mi się głupstwo nie wyrwało. (Od miasta słychać zgiełk. Książę stawia kubek, otwiera okno: dolatują krzyki: "Precz z tyranem! Niech żyje książe Carlo!") Słyszysz? Ale co tu długo gadać. (Stuka się kubkiem z Lapim) Za......"
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 89
" Scena 6. Sypialnia księżniczki. Ciało Bianki na łóżu: kotary rozsunięte. CARRARO (wbiega, nie widząc Rosellego). To ja, Bianko! to ja, twój Giovanni! To ja! Obudź się, Bianko! Przecież to niepodobieństwo! tyś nie umarła. Tak wierzyłaś, tak kochałaś... Gdzież..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 90
" w dłonie wszechkojące najczystszą z dusz, drzącą jeszcze z przerażeń i wstrętów ziemskich, niby gołąbkę białą, wyrwana ze szponów jastrzębich. CARRARO (opuszcza rękę i słucha, jakby w obłędzie). Gołąbkę białą!... ROSELLI. Mamże bluźnić, że Ty, Bóg..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 91
" strwonił skarb jego, — mam rzec: "otom obciążon, gdzie zaś ojciec?" A oto ten czeka syna, a ujrzawszy go w pokorze jego i skrusze, uraduje się radością wielką, i nie zapyta nawet: "cóżeś uczynił ze skarbem moim'!" Powrót do Ciebie trudny. Na każdym łanie, w każdym lesie, po..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 92
" DI MASSA Już się ciebie nie boję, więc słów nie poskąpię, jak truciznybym ci nie poskąpił. Myślałem, że przez ciebie pomszczę się i stanę u szczytu. Myślałem, źe ty pewny siebie, jak szatan, a taki lekkomyślny, że mógłbyś się uawet wspaniałomyślnym wydać, dasz mi ja..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 93
" ko zmora piersi senne, gnębiło kraj ten przez lat sto. Stary gród wasz przywdział był szatę godową i rozbrzmiał krzykiem zachwytu, widząc, że ród Carrarów, jako ojciec do sierocej tak długo i stęsknionej dziatwy, wraca nareszcie do tronu, który się tak szczycił wielkimi..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 94
" Wysokości. Czuje on, że przysięgi Bogu złożonej nic w duszy waszej wysokości złamać nie zdoła. Ów Polak bohaterski i brat Paolo za upewnienie nas o tem staliby się nąjnienawistniejszymi ludźmi pod słońcem, gdybyśmy nie musieli błogosławić ich za wierność i miłość dla..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 95
" CARRARO. Możnaż wziąć uścisk przyjaciela za zamach? CASTINIANI. Molena jest twoja, o panie: komu dasz — będzie ją miał, ale... ale... któż mniej godzien? DI MASSA (wchodzi). A więc, obywatele Moleny, wola władcy wyznacza wam nawet rolę sędziów w komedyi... CARRARO..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 96
" (Do hr. di Massa) . Ach, Guido, Guido! Czemużeś ty nie okazał się podlejszym, lub ja szczęśliwszym? Gdybyś wiedział, co się w tem sercu dzieje — przez litość samą,... (Do zebranych). Oto brat mój i przyjaciel. Wołaj więc, kto mnie kocha: "niech żyje Guido, książe..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 97
" DI MASSA (z wysiłkiem). Raczcie się podnieść, panowie. (Wszyscy się podnoszą) . Jestem tak wzruszony, że brak mi słów... CASTINIANI . Wasza wysokość! Kraj cały sercem radosnem powita wstąpienie na tron najgodniejszego z obywateli, świetnego rycerza i genialnego..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 98
" tak nie czuję się godnym, jakom jej nie pożąda}. Wola Carla Carrara i ludu Moleny jest dla mnie święta. Postaram się spełnić pokładane we mnie nadzieje. CARRARO. Pozostaje mi więc tylko pożegnać was, panowie. Jutro opuszczam Molenę — może nazawsze. LESCHI. Z rozdartem..."
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 99
" Ojciec Paolo przyjmie na siebie kierownictwo... Za całą resztę rozkaże wasza wysokość (głos mu się łamie) wznieść grobowiec Biance z Moleny: nad zwłokami w najbielszym marmurze wykutemi, stanie Chrystus, trzymający w dłoniach gołąbkę. Kurtyna zwolna opada. KONIEC. "
Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 3 - strona 100
" WYDAWNICTWA KSIĘGARNI MICHAŁA ARCTA w Warszawie, Nowy Świat Nr 53. Album Maksa i Aleksandra Gierymskich, ozdobione 28 ilustracjami z tekstem A. Sygietyńskiego brosz. ... 1 — w oprawie kartonowej ... 1 50 w ozdobnej oprawie ... 2 50 Bałucki Michał Garbuska, powieść ... 1..."