www.trasa2008-2009.pl

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2
Nowiński Józefat


Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 1
" CARRARO. Cóż za sen kłamliwy! Wszystko was zawiedzie, tylko nie serce moje. BIANCA. Słyszałam, że mężczyzni zawsze zwodzą i pewno tak jest, skoro wszyscy mówią. Ale cóż z tego? Wam — choćbym nie chciała — muszę wierzyć. Powiedźcie: przestalibyście mnie wtedy kochać?..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 2
" mój? Żem przeklęta przez niego, ale przez ciebie kochana. Jakimże grzechem jest miłość moja! CARRARO. Nie. nie! Tyś święta! tyś święta! BIANCA. Jestem zła, okropnie zła. Często myślałam. ale teraz widzę, widzę... Nie kocham już snać ni Boga. ni ojca. (Załamując..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 3
" BIANCA (wybuchając płaczem) . Nie przysięgaj, nie! Usłyszałam niedawno, że Turcy wielką moc gotują na Maltę, i wnet pomyślałam: żebyż on nie poszedł! Widzisz, widzisz!... CARRARO. Ach, nie płacz! BIANCA. Nie pójdziesz? Nie porzucisz mnie? CARRARO. Nie, nie! Chyba..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 4
" muszek w promyku słonecznym. I chcę cię tak kochać. To okropne! CARRARO (chwyta jej ręce) To cudne! to boskie! BIANCA. Czas istnieje dla mnie od jednego do drugiego spotkania się z tobą. Przedtem, zdaje mi się, tylko duch unosił się nad wodami, a potem — będzie może sad..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 5
" CARRARO. O czem, bóstwo moje dobre? BIANCA (usuwając się nagle) Nie nazywaj mnie tak, proszę. (Znów się doń tuli) Coraz mi straszniej: nuż nas wyśledzą. CARRARO. Padnę wtedy do nóg twemu ojcu i.. BIANCA (z przestrachem) Ach, nie, nie! CARRARO (odchyla..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 6
" BIANCA (obejmując go) Nie myśl o tem, nie! Jam twoja — żywa czy umarła.   CARRARO. Więc uciekajmy. Chcesz? — jutro. Na ranek staniem w Sarmie. BIANCA. W Sarmie? Dlaczego w Sarmie? Mój ojciec teraz z księciem Sarmy... (Urywa).   CARRARO. Ojciec twój w..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 7
" CARRARO (znów zmienionym głosem) Czy często... go widujesz? BIANCA. Kogo? CARRARO. Tego... narzeczonego? Więc ty nie Lucia Comarli ? BIANCA. Znów? Ach, nie mów o temi! (Zarzucając mu ręce na szyję) Jestem twoja.. biała gołąbka. CARRARO. Moja! moja! moja!..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 8
" Scena 4. W winiarni. Dwa stoły na przodzie sceny, dwa wgłębi. Przy 1-ym z lewej strony — szlachta Moleny, przy drugim CARRARO i DOWMUNT, przy 3-im prawym — w głębi kilku mieszczan, przy 4-ym — grupa cudzoziemców, Niemców przeważnie.   SZLACHCIC 1. Czy słońce dziś..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 9
" SZLACHCIC 1. Miłość? Ach, opowiem wam nowinę o Amorze. SZLACHCIC 6. Obrałże sobie mieszkanie w jakichś niewyssanych jeszcze pocałunkami oczach? SZLACHCIC 2. Byłoby więc to nie w Molenie. SZLACHCIC 5. Dzięki tobie! Antonio! Cóż bowiem nie padnie przed bronią twojej..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 10
" SZLACHCIC 7. (do wchodzącego) Kogo i gdzie widzę? Nie rumień że się, młodzieńcze. Wielka chwata Bogu za twoją poprawę. Bo samotność tylko muchom służy i płuży. a i to rzadko, szklanka zaś wina w dobrej kompanii.. ROSELLI. Nie na wino przyszedłem, ale was właściwie..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 11
" SZLACHCIC 1. Czemużeście się odrazu nie domyślili, gdzie go szukać? SZLACHCIC 2. W dzień — tu, w nocy zaś u dobrej ciotki wciąż zmieniających się siostrzenic... SZLACHCIC 7. Dajcie pokój swoim tajemnicom, siadajcie i bierzcie szklankę, a bez min. ROSELLI. Dziękuję,..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 12
" SZLACHCIC 5. Ten nie dałby się długo kusić. SZLACHCIC 7. (do Rosellego). Ani słówka o tem, bo zamiast pół dukata daję wam całe moję słowo: za tydzień. SZLACHCIC 3. Kończ-że, Sebastiano: "usłyszycie odemnie to samo." ROSELLI. Przykro mi bardzo, ale pieniędzy tak..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 13
" SZLACHCIC 7. Rzućcie okiem na mój rachunek dzisiejszy u naszego gospodarza, o kopisto nadworny jego wysokości: to wszystko do zapłacenia, ile zaś jeszcze przybędzie do nocy?! ROSELLI (wstając). Przepraszam więc. SZLACHCIC 1. Ale ale! Wstrzymajcie się! (Do towarzyszy) Co się..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 14
" SZLACHCIC 1. Otóż jego dama... SZLACHCIC 5. Która? SZLACHCIC 1. Zapytaj go sam o numer. Otóż owa piękna dama, usłyszawszy Braniniego...   SZLACHCIC 4. Zakochała się w nim oczywiście po... Rzekłbym: po uszy gdybym nie wiedział, że one najmniej znaczą w miłości...."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 15
" się do śpiewu: może z was wyjdzie choć ze ćwierć Braniniego. SZLACHCIC 4. (do Rosellego, który za odpowiedź machnął ręką). Co, możebyście nie chcieli tak śpiewać, jak Branini? (Wchodzi Bartolomeo Sera), ROSELLI. Zapewne, ale oddałbym jego głos, byleby się w duszy mojej..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 16
" was tak daleko. Co weźmiecie za kopię tej "Pieta" z kaplicy zamkowej? ROSELLI. Jakich rozmiarów? LENARO. Jakich rozmiarów? Naturalnie jak w oryginale. ROSELLI (jąkając się) Dukat — zwykła cena. LENARO. To na nic! ROSELLI (wyraz męki pokrywając uśmiechem..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 17
" LENARO. Wolę, obraz, (Do Sery) A wybyście się nie podjęli tego, mistrzu? SERA. To nie dla mnie. Mam tyle roboty oryginalnej. LENARO. Trzy dukaty? (Sera przeczy głową) Cztery? Pięć? (Sera przeczy głową). SZLACHCIC 4. Ale, ale! Wyobraźcie sobie, panowie,..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 18
" SERA. Któż zaprzeczy, iż można być marnym myślicielem i marnym artystą w jednej osobie. ROSELLI (kończąc i jakby nie słysząc śmiechów) Zresztą można czuć promień słońca, a być jak szkło mętne, przez które on się nie przedrze.   SERA. Pyszny to wynalazek..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 19
" GŁOSY. Jakto?... Nie napijecie się z nami? SERA. Nie mam czasu! (Wychodzi) . SZLACHCIC 8. Nie wyobrazicie sobie, co ten nieuk i zarozumialec odpowiedział raz Bartolomeowi, o którym, choć o kuzynie, śmiało mogę powiedzieć, że jest mistrzem. SZLACHCIC 3. Jesteście jego..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 20
" SZLACHCIC 3. Mieni się, kiedy mowa. o Rafaelu czy Andrea del Sarto. SZLACHCIC 4. Jak ty, kiedy mowa o du Lieu lub Tankredzie.   SZLACHCIC 3. Przy dworze wszystkim się naraził, samemu nawet księciu panu w czemś uchybił.   SZLACHCIC 4. Tylko ojciec Vicenzio z Leggio..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 21
" kłania odtąd wcale ani jemu, ani jego żonie, ani jego dzieciom. SZLACHCIC 1. Za cóż taka niełaska spadła na tę rodzinę nieszczęsną? SZLACHCIC 3. Celli odezwał się niedbale o jego malarstwie i owych latach włóczęgi po świecie, które zjadły cały spadek po ojcu. Uchybił..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 22
" SZLACHCIC 8. Pyszna to kobiecina! Powiada, że ze wszystkich ludzi na świecie największą, wdzięczność czuje dla niego za to właśnie, że jej przeszkodził zrobić największe głupstwo w życiu. HERMAN v. HOCHBERG (wchodzi, a potrąciwszy po drodze dwóch wychodzących mieszczan,..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 23
" SZLACHCIC 1. Ciszej, bo usłyszy. NIEMIEC. Prawdaż to, Hermanie, że uciekacie z Moleny? HOCHBERG (pijąc) Niech dyabli porwą ten kraj przeklęty: znowu mnie okradli. FLAMAND. Gdzież niema złodziei? HOCHBERG. Ale kto tu jest prócz nich? SZLACHCIC 4 (półgłosem)..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 24
" SZLACHCIC 7 (jak wprzód) Ciszej! ciszej! SZLACHCIC 1. Idź, spróbuj! To zwierzę łamie podkowy w ręku i wszelką bronią robi jak... HISZPAN Ja bo lubię ten kraj. (przytym stole) HOCHBERG. Lubiłbym go też, gdybym był dżumą. SZLACHCIC 2 (półgłosem) Dalibóg,..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 25
" HOCHBERG. Kraj żebraków, oszustów, złodziei, ulicznic i robactwa. SZLACHCIC 2. I te podle, chamy: tak blisko, a żaden go w łeb kubkiem nie trzaśnie. FLAMAND (do Hochberga) Mówilibyście ciszej.   HOCHBERG. Herman von Hochberg miałby się bać? I kogo? Alboż mnie tu..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 26
" CARRARO (zbliżywszy się, uderza go po ramieniu) Hej, rycerzu niemiecki, cóż tak urągacie Italii przy chlebie i winie italskiem? HOCHBERG (mierząc go zdziwionym wzrokiem) Za złoto niemieckie dostanę tu w każdym domu żonę i córkę italską. Ale cóżeście to za jeden, że..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 27
" pewno więc krew włoska, ten najdroższy płyn mego serca, zakipiała we wnie. HOCHBERG. Wytoczym ci ten płyn drogi przed zachodem jeszcze. (Spojrzawszy na słońce) Mamy z kwadrans. CARRARO ( uderzając po rękojeści szpady) Jestem gotów. (Obejrzawszy się) Dowmunt!..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 28
" CARRARO. Chwileczkę! (Cicho do Dowmunta) Jeżeli zginę, powiedz pannie Cesi, towarzyszce księżniczki — zapisz się tu ochotnikiem — że o niej ostatnia myśl moja i proś... Nie, to daremne, ona nie zapomni. A powiedz też głośno, kim jestem, żeby wstydu Włochom oszczędzić...."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 29
" AKT III.   Scena I.   Sala na zamku obok balowej. BIANCA i LUCIA (wchodzą). BIANCA. Lucio! Będę się bawiła rozkosznie! (Zagląda do sali balowej) . Jak cudnie wygląda ta sala! LUCIA   (też zagląda). Cudnie, szczególnie w oczach miłości...."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 30
" BIANCA. Może. Ale jak się cieszę! Powiedz sama: on będzie chyba rad? Dopóki jeszcze mógł myśleć, że księżniczka byłaby nie dla niego.. Ale teraz wie, że na ziemi nic już nas rozłączyć nie może, że córka wielkiego mogoła czy pasterza — jednako byłabym jego. LUCIA. A..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 31
" ( Wchodzi grupa osób. Potem di Massa. Carraro, książęta, księżniczka. Lucia i damy, Sera, Celli, Leschi, Pereto, Lapi, służba itd.). SZLACHCIC 1. Czy aby jest co pewnego w tych plotkach? SZLACHCIC 2. Plotkach? Ależ to pewne, jak amen w pacierzu. Książe Sarmy żąda..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 32
" SZLACHCIC 1. To szczęście: uniknąłeś jednego więcej grzechu śmiertelnego, a jeśli łaska Boża i nadal będzie z tobą, unikniesz też grzechu zabójstwa na wojnie. SZLACHCIC 2. Lada dzień ją ogłoszą. Podobno ostatni list księcia Sarmy taki był grubiański... SZLACHCIC 5...."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 33
" SZLACHCIC 7 (wskazując wchodzących) Sza! Cudzoziemcy!   SZLACHCIC 5. Dwór im teraz ogromnie nadskakuje. SZLACHCIC 3. Naturalnie: ochotnicy potrzebni. Takie włóczęgi, to bogate nąjczęściej chłopy, szukające tylko awantur po świecie. SZLACHCIC 1. Oto ich masz,..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 34
" SZLACHCIC 3. Racya. Toć od tego wypad... od lat siedmiu czy ośmiu ścigała go niełaska dworu za stosunki z tym... no...- . SZLACHCIC 6. Patrzcie, jak skacze koło niego nasz Antonio, a ten — jak chart na kundysa spogląda. (Wchodzą Carraro i Dowmunt). SZLACHCIC 8  ..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 35
" SZLACHCIC 8. On? Prawda, że wygląda na swoje imię, choć myślałem, że to jakiś Antinous nie Herkules. SZLACHCIC 1 (do 2-go) . A co będzie, Antonio, jak twoja Diana obaczy tego bohatera? To gorzej, niż z Braninim. SZLACHCIC 8. Antonio ofiaruje obecnie bogini czystości?..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 36
" dzącego księcia Ferraty) Oto jej narzeczony, ale niedoczekanie jego. Musicie ją sobie wziąć, (ciszej) bo byście potem mieli nad sobą miecz damoklesowy wiecznych pretensyi Ferraty. CARRARO. Drwię z tego. Pretensye zawsze na słabych szczekają i szarpią, a przed silnymi..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 37
" tujcie się, bo jaż na tysiąc sposobów... Sz sz-sz! Książę! (Wszyscy witają wchodzącego w gronie panów ukłonem głębokim) SZLACHCIC 1. Prosto do hrabiego di Massa. Rękę mu ścieżka Wojna, jak dwa a dwa... SZLACHCIC 5. Cicho!   KSIĄŻĘ   (do hr...."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 38
" SZLACHCIC 3. Na Bachusa! ktoby nie wiedział, który książe, mógłby się pomylić. SZLACHCIC 1. Dumna to musi być sztuka. (Książe wychodzi na prawo; Carraro na lewo). SZLACHCIC 2. Chodźmy za nim. Muszę się poznać... SZLACHCIC 7. Stójcie! Księżniczka!......"

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 39
" KSIĄŻE MOLENY. Ustępuję wam, kuzynie, miejsca przy swojej córce, pozostawiając was wspólnym badaniom astrologicznym. (Odchodzi) . KSIĄŻE FERRATY. Kuzynko, zechciej więc zacząć badanie od mego serca? BIANCA. Nie wątpię, że to też gwiazda i ciekawa, zostawmy ją jednak..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 40
" BIANCA (obejmując ręką, jej kibić). Moją najdroższą, najśliczniejszą sroczkę. KSIĄŻE. Tybyś się tak nie pomylił, kuzynie, nieprawdaż?   KSIĄŻE FERRATY. Jak księżyca nie wziąłbym za słońce. CARRARO   (Brwi mu się groźnie ściągają,..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 41
" DI MASSA. Jeżeli można znać kwiat cudny z czarującego pąka, — znam jej wysokość. KSIĄŻE. (Z sali w głębi daje się słyszeć muzyka).   Panowie, nie psujcie mi córki! Będę jej musiał, prowadząc między was, uszy woskiem zalepiać, bo gotowa sobie wyobrazić..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 42
" siedzenie. Bartolomeo Sera pracuje szybko, jak nikt w Italii. Taka twarz wspaniała, jak waszej dostojności... PERETO. Zobaczymy, zobaczymy. SZLACHCIC 1 (wchodząc z grupą towarzyszy) A toż co za figura? SZLACHCIC 2. Nie tak niedbale, mój kochany. To magnat szalony, naiwiększy..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 43
" SERA. Tak, wasza dostojność. (Do Pereta). A tam sławny mój — śmiem powiedzieć — Sąd Salomona. PERETO   (spojrzawszy na obraz wskazany, znów o kopii) Nie powiem, żeby ta kopia była zupełnie wierną, jest w niej jednak coś... Wasz Sąd Salomona, mistrzu,..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 44
" LAPI. Rosetta, jeśli się nie mylę, Rosella... (Do Sery ) Jakże? SERA   (do Pereta) Szkoda drogiego czasu waszej dostojności: kilka kopii pozaczynanych — to całe bogactwo dziury, którą łaska waszej dostojności zwie pracownią, na niewidziane. Nikt jej chyba nie zna..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 45
" SZLACHCIC 1. Rosellego pracownię chce zwiedzić: dotychczas tylko szczury w niej mecenasowały. SZLACHCIC 9. Rosellego? tego błazna, co ma się za malarza bo mu pozwalają obrazy mistrzów z kurzu ocierać? SZLACHCIC 3 (do zbliżającego się Sery). Mistrzu, czemuż ukochanego..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 46
" SZLACHCIC 4. Zkądże ta wieść przerażająca?. SZLACHCIC 3   (wskazując odchodzącego Serę). Oto źródło prawdy — przemijające. SZLACHCIC 5. Słuchajcie! Chodźmy się czego napić! GŁOSY. Pyszna myśl!... Racya!... Warto powtórzyć!.. Ale tam tańczą... Po..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 47
" BIANCA (znowu się oglądając). Nikt nie usłyszy. Powiedz: Bianko! Przestałamże być białą gołąbką twoją, Giovanni? CARRARO. Bianko! BIANCA. Jak jęk. Aj, rycerzu mój wielki! Gotowiście mi się tu jeszcze rozpłakać. CARRARO. Pocoście mnie zwiedli, o pani? BIANCA...."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 48
" A tak mi dziś było wesoło, jak nigdy. Ach, proszę, bądźcie szczęśliwi. O mój Giovanni! (Ogląda się) powiedz: kocham cię, Bianko! CARRARO. Kocham cię, Bianko. BIANCA. Jak echo! Ani dźwięku od siebie?   CARRARO (z wyrazem męki na twarzy) . Co robić, co..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 49
" BIANCA. Wierzysz? Kochasz? Naprawdę? Znowu mój dawny! (Szybko) Jutro! nie — pojutrze.   KSIĄŻE FERRATY (podbiegając). Gdzież się kryjesz, kuzynko? Znikasz — niepomna, że śmiercią mi twa nieobecność. BIANCA   (z ukłonem). Bo twoja życiem mi..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 50
" SZLACHCIC 1. Oho, już się go nasz mistrz uczepił. SZLACHCIC 5. Zdaje się po raz już wtóry tego wieczora. SZLACHCIC 3. Cóż chcesz? Człowiek, z którym rozmawiali łaskawie książe i księżniczka, wart jest portretu jego pendzla. SERA (w ukłonach do Carrara. Dolatują..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 51
" LUCIA. Pytajcie o to cyganek, bo ja wróżyć nie umiem. LESCHI. Piękna odpowiedź człowiekowi, któryby chciał, byście go kochali więcej, niż wszystkich na świecie. LUCIA. Jakże mam kochać tych wszystkich? LESCHI. Jak każe przyzwoitość. LUCIA. Niestała to pani,..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 52
" LESCHI. Oceńcie cnotę moją: nawet na balach katechizmu uczę. Bliźnim jest każdy człowiek.   LUCIA. Mamże męża mieć też za człowieka? LESCHI. Naturalnie. Cóż za pytanie. LUCIA. Niewolno mi więc będzie czynić różnicy między nim a każdym innym mężczyzną?..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 53
" LESCHI (idąc za nią). Żywicie ją licho, samemi ostami, goniłaby was jednak choćby do brzegów Lety. LUCIA   (zatrzymując się i zwracając do niego). Znaleźlibyście Letę w szklance wina, gdyby mię nietylko Charon na pola Elizejskie, lecz pani moja -do Ferraty..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 54
" LUCIA. Mogłoby się złożyć kilku. LESCHI. Och, gdybyśmy się całe życie mieli kłuć tylko językami, byłbym zawsze -ja kłuty i wy górą. Na złość pojadę za wami choćby do Ferraty. LUCIA. A do Francyi — to już nie? (Idzie znów) LESCHI (idąc za nią). Raz się..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 55
" matkę"... Niech dyabli porwą tę małpę. Domyślasz się? LAPI. Domyśleć się byłoby trudno, ale wiem. KSIĄŻE. Czemuż więc milczysz? Gadajże do licha! LAPI. Wierny sekretarz księcia Ferraty doręczył mi przed chwila kopię dziś wieczorem otrzymanego listu ojca do syna...."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 56
" KSIĄŻE. Domyślałem się jakiegoś gałgaństwa w tych bzdurstwach sentymentalnych. LAPI. Zdrowa księżna matka leży gwoli polityce w łóżku... KSIĄŻE. Ach, żebym był wiedzial wcześniej, przeczuł... LAPI. List ów zapowiada też bliską wiadomość o pogorszeniu wraz z..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 57
" balowej przez drzwi Carrara i Biankę) Patrz, jak ta mała bałamuci Francuza. To polityk - dziewczyna. Jakby wiedziała, że ta bestya dyablo mi się może przydać. Ach, na milion dyabłów! Dałbym pomimo swojej biedy tysiąc dukatów za to, żebym się był domyślił i sam dał odprawę..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 58
" minę zdziwioną, robił? I ty, dziadzie kochasz się w tej czarodziejce. Od czego zaczął! Gdyby mi kto szepnął był o tem wprzód, wściekłbym się był chyba. LAPI. Prosiłem Comarliego, żeby zaczekał. KSIĄŻĘ. Grasz na mnie, jak na organach. Dlatego to biedactwo tak błagalnie..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 59
" LAPI   (idąc za nim) . A szkody żadnej, jeżeli bowiem wygramy, wróci to książątko ślamazarne z lepszemi dla nas warunkami, w każdym zaś razie znana ostrożność powstrzymałaby jego wysokość księcia Ferraty od oświadczenia się wyraźnego za którąbądźkolwiek ze..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 60
" DOWMUNT. O-o-o! (Po chwili) Cóż się masz gryźć? Wyrzuć dziewkę z myśli i basta! CARRARO (chce odpowiedzieć; ale tylko ze złością machnąwszy ręką" odchodzi). DI MASSA ( zbliżając się doń). Słuchajcie. Mówiłem z nią. To anioł! Gdybyście panowali..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 61
" zamku. Zbieranina z dróg rozstajnych, jak w piśmie świętem stoi... VALENTINO. I czasem byle szlachetką w kaftanie przy tartym tak drze przed tobą nosa do góry, tak rozkazuje, jakby miał największe dobra w kraju. BAPTISTA. O największych dobrach kraju tu się nie mówi......"

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 62
" VALENTINO. Wcześnie ieszcze przecie. BAPTISTA. Jeżeli już człowiek ani w głowie, ani w żołądku pomiarkowania czasu nie ma... Patrz, jego wysokość już się przemyka: zakład, że do syna.   VALENTINO. Co? Miałaby już być północ? A prawda! Może. BAPTISTA. Oho,..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 63
" Scena 2. Apartament nieboszczyka księcia — syna. Wejście na prawo w głębi. Naprzeciw portret. Tuż przy ścianie w głębi — stół. Na stole dwie lampy i dwa dzbany. KSIĄŻĘ (sam, do portretu syna, siadając naprzeciw za stołem). Piłem dużo, ale z tobą jeszcze się..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 64
" Dukat na wojsko, — dwa na szpiegów i skrytobójców. Całą nań ich armię nasłałem. Zrobiłem wszystko, jakeś chciał, a jeżeli niedość, to gadaj, czy mrugaj!.. Dość? Rad jesteś? Moja krew płynie w tobie: jaką radością okrutną błyszczą ci oczy! (Z sarkazmem) Płynie!....."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 65
" Ona, co widziała wszystko!... Zmieszać modlitwę za ciebie z modlitwą za niego, niby wino cypryjskie z kalem!... Ach, to... to.. (zapuszcza palce we włosy i nagle) Ale musisz! Może ona tylko błogosławić unie? Może to tak, jak i my, dyabeł wcielony, tylko taki z innej służby? My..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 66
" dajmy temu pokój: za woń jego trupa! (Pije). Gdybym mógł sam zatopić cienką stal... aż do duszy! I tybyś chciał! O, chciałbyś, znam cię!... I mnie połowa z tobą, a druga też niebawem... Boję się, ale czuję.. . (Zegar bije) . Raz! Schadzka skończona1 Ostatni toast: za..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 67
" Scena 3. Na zamku. MATTEA ROSELLI I BIANCA. ROSELLI (ruchem niecierpliwym odrzucając paletę i pendzel) . Wciąż tamte rysy. Błyskawica nieustanna. (Siada i opiera głowę na dłoni) . BIANCA. Ta kopia piękniejsza jest od oryginału. ROSELLI (zrywa się i składa..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 68
" BIANCA. Piękniej nie zrobiłby sam Luino. ROSELLI. Wyrobnik od kopiowania dziękuje waszej dostoj... waszej wysokości za dobre słowo. BIANCA (przyglądając się wciąż jego robocie). Cóż za gorycz! Czyż to niemoże być też artyzmem? ROSELLI. Gdybym się przekonał, że..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 69
" BIANCA. Cóż za mowa ponura. Tak młodzian, wziąwszy do serca chwilowy kaprys kochanki... Nie ściągajcież brwi tak rozpacznie, jakbyście byli wrogiem miłości lub jej nie znali. ROSELLI. O, znam, znam. Ojciec mój był rzeźbiarzem... BIANCA. Wiele słyszałam o nim. ROSELLI...."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 70
" całowałem stopy posągu. Tęskniłem do niej, odmawiałem modlitwy do anioła stróża... BIANCA (z uśmiechem). Nawet marmur ożywał dla was, szczęśliwcze. ROSELLI. Sprzedano ją. Długo rozpaczałem, — i tak się skończyła moja pierwsza miłość. BIANCA. Ale pewno nie..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 71
" BIANCA. Szczęście musi być losem tego, kto umie tak kochać. ROSELLI. Ono — w marzeniu tylko. BIANCA. Zapewne, kiedy się marmur kocha. ROSELLI. Zawsze. Dusza — i cierpienie: któż je rozłączy? To tak jak boskość i prawda. BIANCA. Ach, nie wierzę wam, nie. Można..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 72
" BIANCA. Czy dobrze słyszę? ROSELLI. Rzeczywistość zdaje mi się zbyt. mocnym zapachem esencyi wonnej, co upajając odurza i razi, marzenie zaś — to subtelna woń kwiat a, co pieszcząc upaja. BIANCA. Co za myśl! ROSELLI. To też może nie waryatem, jeno raną chodzącą zwać..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 73
" marzyć! To też kiedy mi ten raj gaśnie, jestem jak mocarz-wygnaniec w obcem mieście, gdzie nieznanego a zadumanego lada sklepikarz potrąca. BIANCA. (patrzy nań ze zdumieniem).   ROSELLI (wpatrując się w nią). A. jednak... może i prawdą jest, że rzeczywistość..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 74
" ROSELLI. Rafael w moim wieku olśnił już świat i Italię. BIANCA. Żądza sławy — to cecha wielkich. ROSELLI. A więc bywam i ja wielki tą żądzą... kiedy się duch mój tak skurczy, że się mieści wygodnie w mojej piersi ludzkiej, kiedy się czuję najnędzniejszym z..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 75
" ROSELLI (panując nad zmieszaniem). Tylko meteor błędny, co światu nietylko słońcem — kagańcem nawet nie zapłonie. BIANCA. Nie wierzę, nie wierzę! Teraz wiem, że te płótna pozakrywane w waszej pracowni, z których się mistrz wasz... (Urywa). ROSELLI (kończąc)...."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 76
" ROSELLI. Ach! BIANCA. Nie żartowałam bynajmniej. Jestem też trochę marzycielką i w oczach waszych i w słowach czuję coś, co mi nigdy uwierzyć nie pozwoli w waszą pospolitość.   ROSELLI. Przecie wszyscy w nią wierzą. Mattea — to dziwak i głupiec, dzikus..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 77
" i w sobie, jak On ukryty. Ale serce woła: dla niej! dla niej! Ono wie, że ona sercem serca. I chciałbym dla niej... Niech tylko dla niej, dla Niego i dla mnie odkryją się przepaście cudu... (Załamując ręce) A potem myślę: nic, nic we mnie! Tylko miraże! I serce kona, jak..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 78
" cie przesłania, piękność w aureoli muzyki niebiańskiej i nieskończoności. ROSELLI. Takim bezsilny. Tego właśnie odtworzyć nie mogę, choć rysy mam wciąż przed oczyma... jak w tej chwili. Pod pendzlem rodzą się żywe... Ale zawsze nie to. Czuję, że do ust. tych śmiałbym usta..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 79
" ROSELLI. Geniusz? geniusz?! Nędzne istnienie obdarzonej świadomością kropli. Opadając — rwać się do białego grzbietu fali, a u szczytu być łzą tęsknoty do niedoścignionych gwiazd niebieskich. Kropla, upojona tęczowo promieniem słońca i na powrót do głębi mrocznej skazana....."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 80
" wieka; czemże bowiem byłby inaczej dla myśli i uczuć ludzkich. Bo one nie latają, jeno szczeblują po drabinie Jakubowej. I wszędzie szczeblowanie — ku Bogu, ku szczytom własnego ducha. Szal zmysłów wiedzie do zachwytu miłości, który o zmysłach zapomina. Tak piękność..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 81
" kaną, lub od skwaru jakiego motyla... Do mnie leciałby na wypoczynek rój muszek i byłabym całym światem drobnemu robaczkowi świetlistemu. ROSELLI. Ach, mój Boże! ach, mój Boże! Drzewo to by toby najświętszą ze świątyń. Nąjmędrsi kapłani ze szmeru tego liścia odgadywaliby..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 82
" BIANCA. Błahostka. Ilekroć zapomnicie o mojem dostojeństwie, uczuję radośnie, że w głowie wam płonie krzew Boży, a w sercu (z uśmiechem) — ów wzrok. ROSELLI (chwilę coś szepcze niezrozumiale drżącemi ustami). Wasza dobroć... Dobroć waszej wysokości... Nikt mi..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 83
" wam poda flot czarodziejski, i dłoń żywa... Świat was nie obchodzi, ale ona!... ROSELLI. Ach! ach! Gdyby mi ta dłoń, jak owa kamienna, dała fujarkę pastuszą, góry i lasy szłyby za dźwiękiem mego tchnienia.... gdyby mię moc własnego zachwytu nie zabiła... (Chwyta się nagle..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 84
" ROSELLI (przerywając gwałtownie) . Jak za tym pachołkiem stajennym? Te same łzy, przez które wtedy do serca Boga zajrzałem, i teraz w oczach ci błyszczą... Nie chcę nic, nic! Gdzie ja? Co się ze mnę dzieje? (W obłędzie). Pieśń już rozwiała tuman złud? Świat obcy stopił..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 85
" różnym bogom teraz ofiarujemy, bo w mojem sercu Amor radosny wszechwładnie panuje. CARRARO. Poco mnie było tak zwodzić? Poco było w przeddzień jeszcze tego balu szydzić ze mnie tak okrutnie, mówiąc: uciekajmy! BIANCA. Oby tylko Madona chciała czuwać nad nami tak, ja pragnę..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 86
" ni ojca... (ciszej i wolniej) ni Boga. (Jakby do siebie). A przecie tak gorąco się modlę... CARRARO. Bianko, Bianko! BIANCA. Myślisz, że godność moja książęca nas dzieli? Tyle co ten kwiat. Jeżeli cię kolce jego ranić mają., odrzucam precz dostojeństwo swoje, jak..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 87
" Będziesz polował na dzikie kozły, a ja ci będę strawę warzyła w lepiance czy jaskini, prosząc Madonę, by strzegła mego myśliwca, by mu się stopa gdzie nie pośliznęła, by nań niedźwiedź znienacka nie wypadł. CARRARO. Tyle szczęścia! Tyle szczęścia i tyle..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 88
" ramy się o nim zapomnieć. Będę pamiętał tylko, że w tobie, Bianko, mam cały świat swój, całe niebo swoje. BIANCA. Uciekajmy, uciekajmy! (Nagle, smutnym głosem). Ach, mój Boże! Dziś muszę wracać wcześniej. CARRARO (przyciągając ją ku sobie, cicho). Nie wracaj..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 89
" zabrać krucyfiks, pamiątkę po matce: ostatnią pamiątkę. Obiecałam Lucii... Nie, jej odradzę, ale muszę pojechać do Leggio, pomodlić się. Pozwól, za trzy dni. Ach, gdyby mnie ojciec Vicenzio pobłogosławił, jak lekki ptak leciałabym z tobą na skrzydłach serca. Błagam: pozwól!..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 90
" BIANCA. Kopista nasz porzucił służbę. Chciano go wydalić: może przeczuł. A przedtem też był w wielkiej biedzie. Nie mam kogo poprosić: tu go tak wszyscy nie lubią. CARRARO. Pewno nic dobrego. Słyszałem, śmieją się z niego wszyscy. Zarozumialec i narwaniec!... BIANCA. Ach..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 91
" się oderwać! (Ściska go, odbiega i znów wraca). Nie porzucisz mnie? CARRARO. Ja? ciebie? BIANCA. Nie uciekniesz zato, żem nie towarzyszką księżniczki? CARRARO. Zkąd myśl taka? BIANCA. I nie będziesz się starał przestać kochać, zapomnieć? CARRARO. Bianko!..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 92
" chciał. O, nie, nie! (Coraz płynniej i goręcej). Gdyby jaka wróżka dobra, widząc... widząc straszny wir, w jaki ta miłość porywa duszę moją, — rzekła: "Żal mi ciebie, biedny szaleńcze! Chcesz? Jedno skinienie mej różdżczki, — a jak ze snu obudzi cię z tego kochania..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 93
" Griovanni! Giovanni! I ja ciebie kocham. CARRARO. Powtórz! powtórzl BIANCA. Kocham, kocham, kocham! CARRARO. Ach! Jeżeli Bóg mnie posępi i straci, a wprzód z korzeniami nie wyrwie z serca "kocham" twego... BIANCA (zakrywając mu usta dłonią). Cicho, cicho, jedyny! (Po..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 94
" jałmużną obfitą, ów pasem skradzionym lub kurą, ja ja milczę, żem władcą władców. Kiedy pomyślę ona, Bianca moja, gołąbka moja biała, ona, ona mnie kocha, serce wzbiera dumą taką niezmierną, że ją. chyba bogom tylko zapragnąłbym okazać. BIANCA   (tuli..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 95
" CARRARO. Tyś niewarta? Pamiętasz, nawet nad Niemcem. tym płakałaś, jakgdyby całe ich stado warte było jednej łzy twojej. BIANCA. Widzisz, jak ty mnie nie znasz. Gdyby go był kto inny zabił!... To nad tobą płakała miłość moja. Kiedym usłyszała o tem, stanęła mi w oczach..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 96
" -furtki. Chodźmy tak pod jednym płaszczem. Ożyj, Giovanni! Obejmij mnie, otul skrzydłami: przecieżem twoja biała gołąbka. Giovanni! Białej gołąbce straszno i zimno! (Wychodzą). (Zasłona).   * * * Scena 5 Pracownia Rosellego. Drzwi w głębi po lewej stronie...."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 97
" ROSELLI (wskazując obraz). Maria, piękność wiecznie płodna a wiecznie dziewicza, matka wcieleń się Bóstwa dla patrzących zmysłami dusz. CARRARO (nie słysząc). Ona! ROSELLI. Madona — źródło przeczyste boskości na ziemi. (Po chwili). W oczach niema..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 98
" łoby, jak listki kwiata najdelikatniejszego. Moc ludzka! Wiem, (wskazuje obraz) broniła... mnie broniła, kazała od siebie prosić, żebym został... Ale jeduo słowo,., jedno słówko... nawet nie ojcu, a nie skończyłbym był nigdy... SERA (wchodząc. Z nim Pereto i Lapi). Otóż i..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 99
" ROSELLI (tymże głosem) . To dla klasztoru w Leggio. PERETO. Co? Ten cud ukryć w mrokach kaplicy klasztornej? Mnichom — to arcydzieło, godne cesarza i papieża? Cóż może wam dać klasztor? ROSELLI. Więcej, niż wszyscy mocarze świata — spokój. PERETO. Co to znaczy?..."

Biała gołąbka : poemat dramatyczny w 5 aktach cz. 2 - strona 100
" DWAJ MNISI (wchodząc). Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus ROSELLI (mocnym głosem). Na wieki wieków. Amen. Weźcież i ten obraz, bracia. (Podejmuje leżące przed obrazem na ziemi pendze i paletę i wychodzi za mnichami. We drzwiach, przypomniawszy sobie, odwraca się i..."